Translator

Pomocna dłoń :)

Jeśli masz problem z nabyciem / zdobyciem którejś z opisywanych przeze mnnie książek - napisz do mnie maila (archeoexpert@wp.pl). Spróbuję Ci pomóc!

środa, 30 maja 2012

QUILT A GIFT FOR LITTLE ONES - Barri Sue Gaudet


Gdy kobieta spodziewa się dziecka, dochodzi do głosu (bardziej niż zwykle), instynkt macierzyński. Przyszła mama zaczyna m.in. „wić gniazdko” :) To z reguły wtedy w mieszkaniu rozkładane jest łóżeczko, kupuje się wózek (i/lub chustę – gorąco polecam to drugie rozwiązanie!), butelki, smoczki, pieluszki, ubranka... Ale to są głównie „gotowce” - oprócz modelu i koloru – nie bardzo jest w czym wybierać. Trochę więcej inwencji twórczej przyszła mama może włożyć np. w przemalowywanie ścian, ale tu to raczej pozostaje rola kierownicza, bo bieganie po drabinie jest niewskazane...


Więc co tu robić, gdy instynkt szaleje, a do tego mamy zacięcie craftowe... Zapraszam do maszyny krawieckiej! I polecam lekturę – QUILT A GIFT FOR LITTLE ONES aut. BARRI SUE GAUDET. Tę pięknie wydaną książkę aż chce się trzymać w rękach. I przeglądać, przeglądać, przeglądać, żeby oczy nasycić i zainspirować się, a potem szyć, szyć, szyć... Ech, rozmarzyłam się, bo moja maszyna nadal jest zepsuta, więc chwilowo pozostają mi tylko wspomnienia i marzenia :P Ale ad rem... Okładka informuje nas, że publikacja zawiera 22 projekty. Oczywiście, to nie do końca tak, bo, owszem, znajdziecie tu opisy jak każdy z nich wykonać metodą krok-po-kroku. Dodatkowo opisy uzupełniono sporą ilością dokładnych kolorowych fotografii oraz wskazówkami i poradami, a na końcu zamieszczono wykroje aplikacji. Ale dla mnie, w większości tego typu publikacji najważniejsza jest moc inspiracji! Nie zawsze warto trzymać się kurczowo przepisu „kulinarnego” na kocyk czy śpiworek. Mam tu na myśli głównie moment naszywania aplikacji (w przypadku tej książki wykorzystano do nich wzory wycięte z cienkich arkuszy filcu). Pole do popisu w tej materii jest bowiem baaaardzo szerokie. A jeśli przerażają cię, patchworkowe elementy, z których składa się większość projektów, też nie musisz załamywać rąk. Bo spokojnie dadzą się zastąpić wzorzystym, acz jednorodnym, materiałem. Pomysłów, jak widać – może być mnóstwo.



Oj, chyba z rozpędu wyszła mi tym razem trochę anty-recenzja tej książki :) Ale nie tak proszę ją odbierać, bo QUILT A GIFT … jest bardzo fajna, a projekty – wręcz urocze. Ale raczej nie polecam ich dla początkujących, bo mogą się zrazić. Wykonanie patchworkowych kocyków i narzutek to wyższa szkoła jazdy krawiectwa, chyba, że ktoś ma dużo czasu i samozaparcia albo desperacji...
Jest to chyba jedyna wada tej książki, bo poza tym – polecam z ręką na sercu! :)

PS. Pozdrawiam wszystkich TUZAGLĄDACZY i przepraszam za tak długą przerwę w publikowaniu recenzji. Postaram się, żeby to się więcej nie powtórzyło. Papa.

tytuł: Quilt a Gift for Little Ones. 22 heart-felted projects
autor: Barri Sue Gaudet 
wydanie: 
2011 David & Charles
format: 
ok. 21 cm X 27,5 cm
okładka: 
miękka, kolor
środki: 
kolor
liczba stron: 
128
ISBN: 
978-0-7153-3866-7
język wydania: 
angielski
język oryginału: 
angielski
ocena całości: 
wysoka / średnia

aut. tekstu i foto: Igoria

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Ceramika. Praktyczny poradnik - Josie Warszaw



Tym razem moja recenzja będzie dotyczyć książki o ceramice, która z tego, co się orientuję, jest dostępna w sprzedaży. Ta obszerna i bogato ilustrowana publikacja składa się z sześciu głównych rozdziałów, poprzedzonych krótkim wprowadzeniem dotyczącym historii ceramiki i gliny – jako podstawowego surowca.
Jak w większości książek poświęconych ceramice, są tu rozdziały dotyczące kolejnych faz pracy nad dziełem ceramicznym – począwszy od projektu, poprzez modelowanie, wypalanie i szkliwienie. Autorka zawarła też informacje o sporządzaniu form gipsowych i o toczeniu na kole.
Książka jest bogato ilustrowana. Sposób wykonania poszczególnych prac pokazano na kolejnych fotografiach krok po kroku. Nie brakuje także licznych zdjęć gotowych dzieł autorki i innych znanych twórców, które mogą się stać inspiracją do tworzenia własnych prac. Bardzo spodobały mi się dokładne opisy wykonania danych prac. Każde zdjęcie opatrzono komentarzem na temat sposobu formowania, szkliwienia, rodzaju gliny itp.

W książce opisano 25 projektów różnych prac wykonanych w omówionych technikach, m.in. ciekawą technikę pokrywania wyrobu nadrukiem, a także sposób wykonania pięknej wazy, której zdjęcie zdobi okładkę. Każdy projekt to dokładny przepis – wyliczono potrzebne materiały, określono rodzaj szkliwa i warunki wypału, opisano kolejne etapy tworzenia. Są tu także prace wypalane ulubioną przeze mnie metodą raku.
Publikacja ta może być przydatna zarówno osobom zupełnie początkującym, jak i tym bardziej zaawansowanym. Z pozycji dostępnych obecnie na naszym rynku to jedna z ciekawszych i bardziej wyczerpujących.

Początek opisu wykonania pękatej wazy, jednej z piękniejszych - według mnie - prac pokazanych w tej książce.

O różnych wypałach, m.in. raku.


Na koniec jedna uwaga dla osób, które kupują książki w języku oryginalnym. Książka ta w wydaniu anglojęzycznym ma inną okładkę, ale jest to dokładnie ta sama publikacja.
Tak wygląda okładka wydania angielskiego.

PS Za udostępnienie książek (wydań polskiego i angielskiego) serdeczne podziękowania składam Monice Wieczorkowskiej.

tytuł: Ceramika. Praktyczny poradnik
autor: Josie Warshaw
wydanie: Warszawa 2004
wydawnictwo: Arkady
okładka: twarda, kolor
środki: kolor
format: 24 x 30 cm
liczba stron: 254
ISBN: 83-213-4299-X
język wydania: polski
język oryginału: angielski (The Practical Potter. A step-by-step handbook)
ocena całości: wysoka
aut. tekstu i foto: Plastusia

wtorek, 13 grudnia 2011

Decoupage. Dekoracje świąteczne - Marie Enderlen-Debuisson

Tyle książek już opisałyśmy, ale jakoś decoupage obeszłyśmy szerokim łukiem :) Pora to jak najszybciej nadrobić, dlatego chciałam Wam przedstawić jedną z najnowszych  publikacji wydawnictwa RM, którą Mikołaj przyniół mi do skarpety ;)



Książka jak najbardziej na czasie, bo Święta tuż tuż i każdy pomysł na niebanalną ozdobę czy dekorację jest na wagę złota :) Zwłaszcza, że Decoupage. Dekoracje świąteczne jest pełna pomysłów do wykorzystania dla mniej i bardziej zaawansowanych wielbicielek techniki serwetkowej. Ba, część, mogą zrobić nawet przedszkolaki, bo np. naklejenie motywu wyciętego z serwetki, kolorowego papieru na prezenty, kolorowej gazety czy po prostu naklejki na niewieki kartonik pozwoli dzieciom stworzyć własne bileciki do prezentów czy kartki świąteczne. Sądzę, że każda babcia potraktuje taką kartkę z większym sentymentem niż przepiękną, ale kupioną w supermarkecie.
Podobnym projektów, które przy lekkiej modyfikacji, możemy zrobić z dziećmi, jest dużo więcej. Ale nawet jeśli nie macie dzieci na pewno wykorzystacie tę książkę.




Mi osobiście, w oko wpadł szybki, ale efektowny sposób na przeistoczenie starych puszek, np. po herbacie, w subtelne, tworzące nieco rustykalny charakter, pojemniki na świąteczne pierniczki.
Zawsze mam wyrzuty sumienia, ktiedy tnę serwetkę tworzącą samą w sobie piękny obrazek. W tej książce znalazłam fajny sposób jak stworzyć z niej np. cztery obrazki, które można zestawić razem lub powiesić osobno. A największym chyba atutem przedstawionych w niej projektów jest ich niska cena, co dla wielu z nas ma już, niestety, duże znaczenie.




Wszystkie projekty podzielono według mnie troszkę sztucznie, bo osobno wyodrębniono te na okres adwentu (z tym mogę się zgodzić), osobno do pokoju dziecięcego i wokół choinki (przed chwilą podział chronologiczny został zamieniony na podział pod względem części domu- już troszkę mi to nie współgra) i osobno na dzień Wigilii i Bożego Narodzenia (a ten podział jest już dla mnie całkiem absurdalny). Ale to właściwie wszystko, do czego mogę przyczepić się w tej publikacji.

Jeśli boicie się zacząć decoupage'ować - na kilku pierwszych stronach dowiecie się od czego zacząć, co jest potrzebne i jak to wykorzystać. Wszystko przedstawiono bardzo czytelnie, w wersji krok-po-kroku., a w osobnej ramce wypisano wszystkie artykuły potrzebne do wykonania interesujących nas projektów.

Zachwyca jakość wydania samej książki - okładka miękka, ale w folii i na sztywnym papierze. Na podobnie sztywnych kartkach wydrukowano środek, a całość dopełniają liczne piękne kolorowe fotografie i ilustracje. Jeśli szukacie więc czegoś ciekawego i inspirującego, czegoś co pozwoli Wam stworzyć piękne bożonarodzeniowe ilustracje - gorąco polecam Wam tę książkę.

tytuł: Decoupage. Dekoracje świąteczne
seria: -
autor: Marie Enderlen-Debuisson
wydanie: 2011 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,5 x 26 cm
liczba stron: 82
ISBN: 978-83-7243-882-9
język wydania: polski
język oryginału: francuski
ocena całości: wysoka


aut. tekstu i foto: Igoria

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Wielka księga ceramiki – Joaquim Chavarria


Z maili, które dostaję, widzę, że sporo osób interesuje się ceramiką. Ma to z pewnością związek z tym, że rękodzieło staje się coraz bardziej popularne i że zwiększył się dostęp do materiałów (np. jeszcze nie tak dawno nie było gotowych szkliw i tajniki ich sporządzania znane były nielicznym). Łatwiej też niż kiedyś znaleźć miejsce, gdzie można gotową rzecz wypalić. Ba, nawet koszt pieca nie jest relatywnie tak wysoki jak kiedyś.
Postanowiłam zatem zrecenzować kilka książek dotyczących ceramiki. O jednej pisałam tu, następne omówię w kilku najbliższych postach. W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować za udostępnienie tych pozycji Ulce, która uczyła mnie i nadal uczy tajników tej sztuki. Niektóre książki mogą być trudno dostępne na rynku (być może trzeba by ich szukać w antykwariatach lub na allegro), inne są do dostania w sklepach internetowych. Ale tak czy owak myślę, że warto opisać pokrótce ważniejsze pozycje dotyczące tej dziedziny.
Wielka księga ceramiki to jedna z bardziej profesjonalnych pozycji na ten temat, ale nie jest to bynajmniej suchy podręcznik akademicki. Jest napisana przystępnie i bogato ilustrowana. Jej autor to profesor ceramiki i rzeźby w szkole w Barcelonie.
Książkę podzielono na 4 części. Pierwsza dotyczy historii garncarstwa, druga - materiałów i wyposażenia, trzecia - technik i metod pracy. Czwarta to konkretne projekty, które można wykonać, wykorzystując wiedzę z poprzednich rozdziałów.
Niektóre informacje mogę się wydać dość specjalistyczne, ale ja akurat mam naturę dociekliwą i czasem lubię wiedzieć więcej niż mniej. Świetne jest dokładne omówienie rodzajów glin i szkliw, a także rodzajów pieców. Pewnie żadnego w życiu nie zbuduję, ale ten podrozdział bardzo mnie zaciekawił.
Wszystkich opisanych technik formowania z gliny można się nauczyć samemu. Poza toczeniem na kole. Właściwie w każdej książce na temat ceramiki toczeniu poświęca się osobny podrozdział. Rozumiem, że to ważna kwestia, bez której trudno mówić o garncarstwie czy ceramice (tak, tak, to dwie różne rzeczy). Jednak bez kontaktu z kołem, gliną i z osobą, która cię we wszystko wprowadzi, trudno się na podstawie opisów nauczyć tej trudnej sztuki. Choć samym opisom nie mogę nic zarzucić. Ba, chyba równie precyzyjnych (z rycinami układu rąk i dokładnymi fotografiami) dotąd nie widziałam.
Myślę, że jest to doskonały poradnik zarówno dla tych, którzy chcą się nauczyć lepienia z gliny, jak i dla tych, którzy już z gliną mieli do czynienia i chcą poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności. Mniej za to – niż w innych publikacjach na ten temat – jest tu zdjęć gotowych prac i projektów.

Jedna z technik modelowania - wydrążanie.

Budowanie z wałeczków i ślimaczków (na zdjęciu sam autor).

O szkliwach.

tytuł: Wielka księga ceramiki
autor: Joaquim Chavarria
wydanie: Łódź 1996
wydawnictwo: Galaktyka
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 23 x 30 cm
liczba stron: 192
ISBN: 83-86447-58-3
język wydania: polski
język oryginału: hiszpański (Artes y oficios ceramica)
ocena całości: wysoka

aut. tekstu i foto: Plastusia

czwartek, 8 grudnia 2011

Malujemy Kwiaty - Janet Whittle

Oj, Mikołaj był w tym roku dla mnie bardzo łaskawy :) Do dziś obluzuję się na myśl o łakociach, ale największą frajdę sprawiły mi... książki (oczywiście :))). Wpadły mi w ręce aż dwie! I nie wiem, szczerze pisząc, która fajniejsza!

I od razu chcę Wam polecić pierwszą z nich, gdybyście szukały / szukali prezentu bożonarodzeniowego / urodzinowego / imieninowego czy jeszcze jakiegoś innego :). Wydana jest bardzo porządnie. Co prawda okładka jest miękka, ale zarówno ona, jak i wewnętrzne strony wydrukowano na sztywnym papierze, a la brystol (ale ten taki stary, a nie to okropieństwo, które pod tą nazwą można kupić dziś w sklepach). I te fotografie. Już w samych reprodukcjach obrazów autorstwa Janet Whittle można zakochać się!


Jejku! Ilekroć po nią sięgam, aż przebieram nogami, żeby złapać za pędzel, farby i kartkę papieru i stworzyć coś równie wspaniałego! Choć wiem, że malowanie, jak wszystko, wymaga wiele ćwiczeń, wprawy i doświadczenia, to jednak od czegoś trzeba zacząć. A ta książka jest na pewno pomocna, aby rozpocząć bliższą znajomość z farbami wodnymi.

Na pierwszych stronach przedstawiono potrzebne do malowania materiały. Nie ma ich dużo i nie są zbyt drogie - trzeba nabyć farby, papier, pędzle i płyn maskujący. Myślę, że w kwocie mniejszej niż 100 zł można się zmieścić, jeśli trochę pogrzebie się w internecie.


Po informacjach o narzędziach, opisano znaczenie kolorów w pracach i najprostsze metody tworzenia kompozycji i przenoszenia jej zarysów na papier do malowania. Zaskoczyło mnie, że autorka nie tylko posługuje się fotografiami, ale niemal 50 % jej sukcesu kryje się w dobrym szkicu ołówkowym przyszłego obrazu! Autorka podpowiada też kilka ciekawych rozwiązań ożywienia kompozycji, np. poprzez domalowanie motyla!

Następnie opisano wykorzystanie płynu maskującego i kilku podstawowych technik, używanych w trakcie malowania akwarelami (mokre na mokrym, mokre na suchym, negatyw i in.). Aby łatwiej wkroczyć w świat malarstwa zamieszczono też kilka ćwiczeń typu krok-po-kroku, które pozwalają zorientować się jak powinno się namalować np. maki czy przebiśniegi.


Ech... Już nie mogę doczekać się wiosny :))

Warto dodać, że Malujemy kwiaty jest częścią serii Atelier akwarelisty. Wydano w niej również:
  • Zaczynamy malować (aut. Arnolda Lowrey'a)
  • Malujemy wodę (aut. Joe Francis Dowden)
  • Malujemy pejzarze i naturę (aut. Richarda Boltona)
tytuł: Malujemy kwiaty
seria: Atelier Akwarelisty
autor: Janet Whittle
wydanie: 2011 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,5 x 29 cm
liczba stron: 98
ISBN: 978-83-7243-951-2
język wydania: polski
język oryginału: angielski (Painting Flowers and Plants)
ocena całości: wysoka


aut. tekstu i foto: Igoria

środa, 30 listopada 2011

Creative Doughcraft - Patricia Hughes

Kiedyś już opisywałam na łamach tego bloga publikację dotyczącą lepienia z masy solnej. Niestety, o polskiej publikacji na ten temat nie miałam zbyt wiele dobrego do napisania :( Chciałam Wam jednak przedstawić inną książkę, tym razem anglojęzyczną, która na uwagę zasługuje w znacznym stopniu.


Nie jest to nowość, bo wydanie z którego korzystałam, pochodzi z 1999 roku (dla niektórych to już historia :), ale nigdy nie wiadomo, czy nie wpadnie Wam ona w ręce.

Chciałam zwrócić Waszą uwagę właśnie na nią, ze względu na przyjazny sposób przedstawienia różnych projektów. Pierwsze rozdziały dotyczą (dość tradycyjnie) przepisów na masę solną i zawierają opisy narzędzi i materiałów, które mogą być bardzo pomocne (większość z nich, np. nóż i wałek do ciasta, dostępna jest w każdym domu)
.
I za to m. in. kocham masę solna. Jest tania i dostępna dla każdego. I co najważniejsze - można ją wykorzystać jako fantastyczny pomysł na zabawę dla dzieci. U mnie, gdy tylko zabieram się za lepienie, jak z pod ziemi pojawia się któreś z dzieci i zaczyna lepić ze mną :)) I nie muszę się przejmować, że zgubi, zniszczy, zmarnuje, wybrudzi się... Super :P

Ale wracając do książki... Choć jest w języku angielskim, spokojnie poradzicie sobie z jej odbiorem nawet przy minimalnej znajomości tego języka, bo tekst, pisany w systemie krok-po-kroku, opatrzono duża ilością kolorowych fotografii. Dzięki temu, bez trudu wykonacie zabawne figurki zwierzątek, czy ozdobne wianki do zawieszenia na ścianie. Lepić można z masy w naturalnym kolorze lub, dzięki zabarwieniu farbami, we wszystkich kolorach tęczy :)

A oto kilka projektów z tej publikacji:








Polecam Wszystkim tę zabawę. Niech ta publikacja Was zainspiruje :) A jeśli nie, to zajrzyjcie na mojego bloga www.masosolnie.blogspot.com

tytuł: Creative Doughcraft
autor: Patricia Hughes
wydanie: 1999
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
liczba stron: 130
ISBN: 1-86108-122-7
język wydania: angielski
ocena całości: wysoka


aut. tekstu: Igoria
foto: Internet

niedziela, 27 listopada 2011

Crafting Christmas Gifts - Tone Finnanger

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się WIELKIMI krokami :) Większość z Nas zaczyna albo przygotowania albo choć ich planowanie właśnie w okresie przełomu listopada i grudnia. W końcu lada dzień Mikołajki, a potem już tylko rzut beretem do Świąt.
Warto by było jakoś przyozdobić nasze przysłowiowe cztery ściany. Wiele fajnych pomysłów znajdziecie w jednej z książek Tone Finnanger - Craftig Christmas Gifts (w tym roku ukazała się jej polskojęzyczna wersja pt. Dekoracje na Boże Narodzenie, ale nie miałam jej jeszcze w rękach, więc recenzję pisze w oparciu o wydanie anglojęzyczne).

Norweska designerka wykazała się sporą kreatywnością, więc znajdziecie w tej publikacji wiele inspiracji i ciekawych projektów na dekoracje i prezenty bożonarodzeniowe.





Moim ulubionym jest renifer (widoczny m. in. na tylej okładce), ale rozbrajające są też myszki, bałwanki, pingwinki i ... jak zwykle :) - aniołki.
A dla nieszyjących, są też fajne projekty "niby" aplikacji, czyli pięknych malunków na tkaninach, ozdobionych np. guzikami, które doskonale imitują prawdziwe aplikacje.


Ja zamierzam czerpać z niej pełnymi garściami, i gorąco Wam ja polecam. Zwłaszcza, że wszystko pięknie opisano, obfotografowano i rozpisano, co pozwala wykonać wszystkie projekty nawet bez zagłębiania się w tekst :) Ale to już chyba tradycja jeśli chodzi o publikacje tej autorki, co stanowczo trzeba zaliczyć na plus!

Na końcu publikacji zamieszczono wykroje wszystkich (ok. 25) projektów.


tytuł: Crafting Christmas Gifts: 25 Adorable Projects Featuring Angels, Snowmen, Reindeer and Other Yuletide Favourites
autor: Tone Finnanger 
wydanie: 2010 David & Charles
format: ok. 21 cm X 27,5 cm
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
liczba stron: 98
ISBN: 978071532550-6
język wydania: angielski
język oryginału: norweski
ocena całości: wysoka


aut. tekstu: Igoria
foto: Internet

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...