Translator

Pomocna dłoń :)

Jeśli masz problem z nabyciem / zdobyciem którejś z opisywanych przeze mnnie książek - napisz do mnie maila (archeoexpert@wp.pl). Spróbuję Ci pomóc!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysowanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 września 2012

Szkoła rysunku. Materiały, techniki, style - Cragi Nelson

Tytuł właściwie wyjaśnia wszystko, co zawarto w tej książce i mogłabym nic już nie pisać. Ale ja muszę dodać swoje trzy grosze :)

Do tej pory, z typowo plastycznych książek, opisywałam te o malarstwie, ale doszłam do wniosku, że powinnam zacząć od rysunku, ponieważ bazą większości obrazów jest szkic. Ha, i teraz przypominają mi się moje nauczycielki plastyki, z głębokiej podstawówki, gdy dzieci z mojej klasy (nie wyłączając mnie) zaczynały malowanie farbami od szkicu ołówkiem. Ileż czasu zajęło niektórym z nich "wyplenienie tego złego" (jak mówiły nauczycielki) nawyku. A tu proszę, czytam i przeglądam już którąś książkę o rysunku i malarstwie, i co zalecają doświadczeni artyści początkującym adeptom rysunku i malarstwa - właśnie szkic i rysunek!



Nieważne więc, czy efektem końcowym ma być obraz pastelami, akwarelami, czy jeszcze jakąś inną techniką - podstawa to dobry szkic, dlatego zachęcam do sięgnięcia po opisywaną przeze mnie książkę. Znaleźć w niej można wiele cennych informacji zebranych w bardzo przystępnej formie i opatrzonych dużą ilością kolorowych fotografii. A przede wszystkim, książka jest bardzo szczegółowa - niemal każda strona poświęcona jest innemu zagadnieniu, a często, na następnych kartkach, jest ono jeszcze rozwijane, np. węglowi rysunkowemu poświęcono przynajmniej cztery z nich, dokładnie ilustrując treści. Oczywiście, to zbyt mało, jeśli ktoś chce się specjalizować w rysunku węglem, ale ta książka ma za zadanie przedstawić jak najwięcej rożnych technik rysunku. Na początek, poszukując środków artystycznego wyrazu i nie do końca znając ich możliwości, możemy dzięki niej osiągnąć pełen przegląd.





Dlatego polecam ja gorąco zarówno małym (no, może gdzieś tak w wieku gimnazjalnym) i dużym, którzy są amatorami, i dopiero zaczynają, głównie hobbistycznie, zabawę z plastyką. Książka jest prawdziwą skarbnicą wiedzy, ale raczej w wersji podstawowej. Uwaga, nie znajdziecie w niej wiele kursów typu krok-po-kroku. Reprodukcje mają zilustrować opisywane zagadnienia, ale bardzo rzadko mamy konkretne instrukcji jak je wykonać :( A szkoda, ale rozumiem, że wynika to z ograniczenia miejsca, bo książka i tak jest już spora pod względem objętości - ma przeszło 300 stron. Poruszanie po treści ułatwiają m. in. indeks alfabetyczny (na końcu książki), czy numerki rozdziałów (widoczne na marginesach i na brzegu książki). Na pewno będzie to też znakomita książka dla nauczycieli plastyki, którzy chcieliby na lekcjach rozwinąć jakieś zagadnienie, np. perspektywę czy zasady rysowania postaci ludzkich, bo czasem mam wrażenie, ze to publikacja quasi-encyklopedyczna = wszystkiego po trochu:), jak w bardzo popularnych na Zachodzie tzw. Bibliach, co zresztą zgadza się, bo angielskie wydanie książki ma tytuł "The Drawning Bible". I tak "encyklopedycznie" trzeba ją traktować, bo, jak pisałam wcześniej, rozwinięcie konkretnych technik czy stylu wymaga innych, dokładniejszych informacji (najlepiej w praktyce). Ale tak jak szkic / rysunek ma być często podstawą, tak i ta książka może być doskonała podstawą do dalszego rozwijania talentu, czego wszystkim gorąco życzę!


tytuł: Szkoła rysunku. Materiały, techniki, style
autor: Craig Nelson
wydanie: 2010 Klub dla Ciebie
format: 17,5 x 24,5 cm
liczba stron: 304
okładka: twarda
ISBN: 978-83-258-0190-8
j. tekstu: polski
j. oryginału: angielski (tytuł: The Drawning Bible)
moja ocena: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: internet

wtorek, 17 lipca 2012

Malarstwo pastelowe dla początkujących - Francisco Asensio Cerver

Po zapoznaniu się z Pastele. Zaczynamy malować czułam niedosyt. Rozejrzałam się za jakąś inną publikacją dla wielbicieli "zabawy kredkami" i w moje ręce trafiła książka Malarstwo pastelowe dla początkujących.


Zestawienie obu książek stanowczo wypada na korzyść tej drugiej publikacji. Czytelnik znajdzie w niej dużo więcej informacji na temat materiałów i zabezpieczenia prac, ale, co najważniejsze, kurs rzeczywiście prowadzi krok po kroku od momentu stawiania pierwszych kresek na kartce, przez takich laików jak ja :), aż po dużo bardziej skomplikowane technicznie pejzaże (np. morski), rysunki zwierząt, krajobrazy miejskie czy akty.

Ale najważniejszym atutem tej książki jest duża ilość informacji technicznych i kursów krok-po-kroku. Po wiadomościach wstępnych, każdy temat podzielony jest na dwie części - teoretyczną (nie do końca tylko teoretyczną, bo zawiera sporo przykładów, które można wykonywać na tym etapie) i praktyczną, czyli do it yourself with me :) Samouczki zawierają dokładne opisy (dlaczego? po co? jak?) i sporo kolorowych fotografii. Każdy taki kurs składa się z ok. 7-8 kroków, co wydaje mi się dostateczna ilością, żeby podpatrzeć technikę i zdobyć nowe umiejętności. Wszystkie tematy są bardzo ważne, a autor podkreśla, aby wykonywać je w takiej kolejności, w jakiej przedstawione zostały w książce, co pozwala rozwijać umiejętności. Ale tu chyba nie ma obaw, bo wszystkie przykłady (jak dla mnie) są bardzo ciekawe, dlatego niemal z zapartym tchem podpatrywałam jak stawiać kreski czy jakiego papieru użyć, aby efekt był co najmniej zadowalający :) Jeśli masz ochotę pobawić się trochę pastelami (głównie suchymi, ale jest też kilka przykładów zastosowania pasteli olejnych) to gwarantuję, że z tą publikacją nie będziesz się nudzić!

A na koniec - wisienka na torcie! :) Autor przedstawił techniki wykonania kilku znanych obrazów m. in. Degasa i Moneta. Razem z nim można nie tylko przeanalizować proces powstawania tych dzieł, ale nawet pokusić się o samodzielne wykonanie reprodukcji!

Warto dodać, że autor - Francisco Asenio Cerver napisał jeszcze jedną książkę z serii "... dla początkujących" - o malarstwie akwarelowym. Recenzja wkrótce na tym blogu!


tytuł: Malarstwo Pastelowe dla początkujących
autor: Francisco Asensio Cerver
wydanie: 2010 Olesiejuk
format: 19,5 x 25 cm
liczba stron: 176
okładka: twarda
ISBN: 978-83-7708-449-6
j. tekstu: polski
j. oryginału: włoski (tytuł: Pintura al pastel)
moja ocena: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: Internet

sobota, 7 lipca 2012

Malujemy akwarelami - Grand Fuller

Uwaga! Niniejsza recenzja jest baaaaardzo subiektywna, bo jestem zauroczona tą książką :)

Przejrzałam ostatnio wiele książek o malowaniu (nie tylko akwarelami) i znalazłam "ideał" :) No, może trochę przesadzam... Ale na pewno nie będziecie rozczarowani jeśli poświęcicie jej chwilkę lub dwie.



Książka ma wiele atutów - twarda okładka i dość niska cena - książkę wydano w 2010 roku, wiec można już próbować "łapać" ją na wyprzedażach. Ale główną i podstawową zaletą jest jakość opisywanych treści. Każde zagadnienie dotyczące malowania akwarelami opisano bardzo szczegółowo, np. drzewom poświęcono sześć różnych przykładów typu krok-po-kroku! I taka ilość jest typowa dla każdego rozdziału. Dlatego książka wręcz kipi od samouczków! Wszystko to powoduje, że nie mogę się od niej oderwać - czytam, oglądam, czytam, oglądam i próbuje zapamiętać, bo malować na razie nie mam na czym. Właśnie czekam na dostawę papieru do malowania akwarelami. I już nie mogę się doczekać :)


Tematy zebrano w układzie alfabetycznym (po angielsku tytuł brzmi: Watercolor a to z), ale są to raczej ogólniki. Każdy rozdział to kopalnia wiedzy i inspiracji. Często, na marginesach, podano wskazówki i ciekawe, nietypowe techniki, np. pokazano jakie efekty można uzyskać dzięki pomocy starej szczoteczki do zębów).


Na minus mogę tylko zapisać, że większość fotek (nawet tych z kursów krok-po-kroku) jest trochę małych (choć nie wszystkie), ale z drugiej strony - gdyby były większe, to książkę trzeba by było wydać w kilku tomach :)



Dla mnie "Malujemy akwarelami" to niemal pełna publikacja związana z malarstwem akwarelowym. Na pewno jeszcze długo nie odłożę jej na półkę. BARDZO gorąco polecam!


tytuł: Malujemy akwarelami. Przegląd tematów, pomysłów i technik
autor: Grant Fuller
wydanie: 2010 Klub dla Ciebie
format: 28,5 x 21,5 cm
liczba stron: 192
okładka: twarda
ISBN: 978-83-258-0269-1
j. tekstu: polski
j. oryginału: angielski (tytuł: Watercolor a to z)
moja ocena: bardzo wysoka

aut. tekstu i foto: Igoria

środa, 4 lipca 2012

Pastele. Zaczynamy malować - Jenny Keal

Na fali mojego zainteresowania samouczkami dotyczącymi malarstwa - wzięłam do ręki książkę o rysowaniu :) Szczerze piszę - pastele suche, których dotyczy ta publikacja, miałam w ręku może raz czy dwa w życiu, ale informacja zawarta we wprowadzeniu, że jest to świetny sposób na twórczość, bo jest szybki (nie trzeba czekać, aż farby wyschną) i można czynić w tej dziedzinie szybkie postępy - nie pozwalała mi oderwać się od książki. Przewertowałam ja, a potem zagłębiłam się w szczegółową lekturę nieomal od razu.


Rozczarowało mnie troszkę, że kredki pastelowe nie dają się mieszać, żeby stworzyć inne kolory (np. z żółtego i niebieskiego nie da rady zrobić zielonego). Trzeba więc kupić możliwie duża ilość różnych gotowych kolorów. A ceny kredek są, niestety, dość wysokie, zwłaszcza tych profesjonalnych :( Oprócz tradycyjnych sztyftów pastelowych - warto zainwestować w kredki w drewnianych oprawach, które łatwo zatemperować i zarysować drobne detale. Zasmuciło mnie też, że obrazy namalowane pastelami dość szybko ulegają uszkodzeniu, jeśli nie oprawi się ich od razu w szybę :( Na duży plus trzeba zaliczyć, że rzeczywiście - rysowanie pastelami wydaje się łatwe i szybkie - to ostatnie jest dla mnie bardzo ważne, bo przy trójce małych dzieci, znalezienie kilku minut spokoju graniczy niemal z cudem :)

Tak więc "Pastele. Zaczynamy malować" stanowczo motywują do spróbowania swych sił w rysunku. Po informacjach wstępnych (dot. materiałów, aranżacji pracowni, technik malarskich, wyboru tematów i kompozycji), autorka przeszła do przedstawienia pięciu obrazów w formie przykładów krok-po-kroku. Dzięki jej pomocy, samodzielnie można podjąć się narysowania górskiego krajobrazu, pejzażu marynistycznego, sceny w porcie, irysa czy pejzażu z farmą. Za każdym przykładem - zamieszczono jeszcze reprodukcje dwóch - trzech obrazów artystki, aby podpatrzeć techniki i zainspirować się do stworzenia innych kompozycji.

Całość, jak zwykle, wydano bardzo porządnie pod względem technicznym - choć w miękkiej okładce, to kartki wewnętrzne są usztywnione, a książka kipi, wręcz, od ilości kolorowych ilustracji i reprodukcji obrazów autorki.

Zarzucić mogę jej tylko jedno - za mało, jak na mój gust, jest przykładów typu krok-po-kroku. Jeśli trafi na tę książkę ktoś taki jak ja, czyli kompletny laik-zapaleniec, który chce nauczyć się rysować od podstaw - może mieć z tym trochę problemów. Osobiście, uwielbiam kwiaty - najbardziej "wolnostojące" w ogrodzie :) (w ostateczności - mogą być w doniczce lub cięte - w wazonie). A z tej książki ciężko będzie opanować sztukę ich rysowania. Co prawda pokazano jak narysować irysa, ale poza nim, są w książce tylko niewielkie reprodukcje siedmiu innych obrazów - dla minie zbyt mało! :( Podobny problem związany jest ze scenami marynistycznymi. Od razu widać, że konikiem autorki jest pejzaż (w troszkę kiczowatym stylu). Jeśli szukasz czegoś związanego z tym typem rysunku pastelami - książka nie powinna Cię rozczarować. Natomiast pozostałe kategorie wymagają uzupełnienia swojej wiedzy o inne publikacje lub po prostu - zapisanie się na jakiś kurs lub "molestowanie" jakiegoś plastyka o podpowiedzi i rady :) Ja właśnie zaczynam się rozglądać za swoją "ofiarą" :)

Natomiast do wydawnictwa RM, które opublikowało książkę o pastelach, mam prośbę o uzupełnienie swojej oferty w tej dziedzinie o inne książki związane z pastelami. Może w taki sam sposób w jaki stworzono serię Atelier Akwarelisty, dałoby się stworzyć Atelier "pastelisty":)

Zainteresowanych tą książką - tradycyjnie już - odsyłam na stronę www wydawnictwa, gdzie przedstawiono trochę skanów środka. A jeśli chcesz się tam przenieść na szybko - kliknij tu (link aktywny).


tytuł: Pastele. Zaczynamy malować
seria: Atelier Domowe
autor: Jenny Keal
wydanie: 2011 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,5 x 29 cm
liczba stron: 96
ISBN: 978-83-7243-972-7
język wydania: polski
język oryginału: angielski (Painting with Pastels)
ocena całości: średnia

aut. tekstu: Igoria
foto: Internet
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...