Translator

Pomocna dłoń :)

Jeśli masz problem z nabyciem / zdobyciem którejś z opisywanych przeze mnnie książek - napisz do mnie maila (archeoexpert@wp.pl). Spróbuję Ci pomóc!

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

100 flowers to knit & crochet - Lesley Stanfield

tytuł: 100 Flowers to Knit and Crochet
autor: Lesley Stanfield
okładka: miękka
format: 22 x 22 cm
liczba stron: 130
wydanie: 2011 Serch Press (wyd. pierwsze w 2009 r.)
ISBN: 978-1-84448-403-4
j. tekstu: angielski






Podtytuł tej książki, na język polski, można przetłumaczyć tak: „Kolekcja pięknych kwiatków do ozdobienia ubrań, akcesoriów i poduszek”. I tak rzeczywiście jest. Wszystkie z pokazanych tu kwiatuszków można zrobić na drutach lub na szydełku i stanowią one całość same w sobie. Ja bym dodała, że spokojnie można je też wykorzystać do scrapków i kartek oraz biżuterii.. Ale, jak znam życie, i naszą słowiańską fantazję, to znalazłoby się jeszcze dużo innych wariacji :)

Ale nie zgadzam się z tytułem jeszcze dlatego, że oprócz kwiatków, znaleźć tu można również wzory na motylki (jednego nawet widać na okładce), listki, biedronki, gałązki ostrokrzewu, żołędzie, owoce (wisienki, jeżyny, cytrynę, winogrona, figę) i warzywa (groszek, marchewka, rzodkiewki, nawet – szparagi). Jak widać – wachlarz kwiatów autorzy mieli szeroki :))

Ale poza tym – nie mam już do czego się doczepić, bo książka jest ślicznie wydana – dużo kolorowych fotografii, a schematyczne rysunki pozwalają łatwo połapać się w opisach. Choć zawarto je przy trudniejszych wyrobach. A jeśli boisz się szydełka albo drutów – na początku jest dla Ciebie mini-kurs obu tych technik rękodzielniczych. Ale to raczej standard w publikacjach anglojęzycznych i tamtejszych wydaniach. Co zresztą, zaliczyć też trzeba na plus. Wydanie zakończono kilkoma przykładami wykorzystania przedstawionych tu projektów.

Muszę przyznać, że przeglądając same pojedyncze wyroby – podobały mi się, ale nie zachwycały. Zmieniłam zdanie, po obejrzeniu tych przykładowych zastosowań. A rozbroił mnie totalnie błękitny koszyk na zakupy, ozdobiony marchewkami z groszkiem :) Ależ zrobiło się obiadowo :)

Ja polecam – z czystym sumieniem.

PS. A dla tych, którym byłoby mało, mam informację, że jest jeszcze druga część tej książki - 75 Birds, Butterflies & Beautiful Beasties to Knit and Crochet

niedziela, 28 sierpnia 2011

Crafting Tilda's Friends - Tone Finnanger

tytuł: Crafting Tilda's Friend
autor: Tone Finnanger
język tekstu: angielski
okładka: miękka
format: 21 x 27,5 cm
liczba stron: 66
wydanie: 2010 David & Charles
ISBN: 978-0-7153-3666-3
Sięgnęłam po tę książkę dziś rano, bo moja Asia wierci mi dziurę w brzuchu, żeby mogła sobie zrobić coś z materiału. Ponieważ ma dopiero 6 lat, stanęło na tym, że to raczej ja zrobię jej coś z materiału. Asia wymyśliła - SŁONIA! I weź człowieku znajdź gdzieś jakiś wykrój słonia!
Wzięłam do ręki Crafting Tilda's Friends, bo może Tone Finnanger już coś wymyśliłam – po co wywarzać otwarte drzwi. Przejrzałyśmy książkę od A do Z i ... NIE MA SŁONIA! Są żaby, króliki, ptaszki, ważki, pszczółki, ślimaczki, budki lęgowe, strachy na wróble, kwiatki, marchewki... ale NIE MA SŁONIA!
Ostatecznie, znów doszłyśmy do kompromisu. Stanęło na tym, że może być kot. Ale jaki? Norweska designerka znalazła dla kota wiele wcieleń:
  • jako przytulanka
  • jako aplikacja (np. na podusi)
  • jako element na kartce (w całości lub tylko głowa)
  • jako wycięta ze sklejki i pomalowana akrylami: zawieszka, stojaczek i in :)
  • jako ozdobny element na np. zadekupażowanej metalowej konewce
uff!
Jak zrobić? Wykroje i szablony są na końcu książki, a opisy, kolorowe fotografie i schematy – w tekście.
Trochę dużo tego... Chyba wybierzemy maskotkę :) I mam nadzieję, że sobie poradzimy :)

Jeśli Wy, lub wasze dzieci będziecie chciały / chcieli zrobić żaby, króliki, ptaszki, ważki, pszczółki, ślimaczki, budki lęgowe, strachy na wróble, kwiatki, marchewki - zajrzyjcie do tej ksiażki. Jeśli słonia - szkoda czasu :)

Wyplatanie koszyków - Gabriela Markova

Tytuł: Wyplatanie koszyków
autor: Gabriela Markova
język tekstu: polski
wydanie: 2005 RM
liczba stron: 90
okładka: miękka
format: 20,5 x 27 cm

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić dość nietypową publikację, bo o wyplataniu koszyków. Szczerze pisząc, wydaje mi sie, że to dziedzina nieco zapomniana (osobiście, nie spotkałam żadnego bloga, gdzie ktoś chwaliłby się, że potrafi robić tego typu rzeczy). Nie słyszałąm też o żadnych kursach wikliniarstwa, a jedyna osoba, jaką znam i wiem, że potrafi wyplatać kosze, była samoukiem (nauczyła sie tego poprzez rozebranie starego kosza i splecenie go od nowa). A szkoda, bo to co Markova pokazuje, choć czasochłonne, to jednak bardzo urocze. Zwłaszcza, że wyroby przedstawione na licznych fotografiach, mają charakterystyczny, południowo słowiański typ zdobnictwa. Nasi wikliniarze przyzwyczili nas, że większość znanych mi produktów jest jednokolorowa (różne odcienie brązu i beżu), natomiast projekty pokazane tu są dwu- lub wielokolorowe. Z publikacji dowiemy sie jak ufarbować rattan czy wiklinę, tak więc mamy szeroką gamę możliwości!

Ale tę publikację chciałabym Wam polecić ze względu na informację w niej zawarte. Wydaje mi sie bowiem, że są one bardzo obszerne, i na pewno pozwolą osiągnąć średniezaawansowanie w plecionkarstwie. A dodatkowo - napisane językiem prostym (z gwary archeologicnzej - napisano ją łopatologicznie :) ).
 Treść podzielono na dwie części. Pierwsza, to swoisty wstęp, kótry pozwala zapoznać sięz podstawami plecionkarstwa (rodzaje narzędzi i materiałów; konserwacja, wiązania i sploty). W części tej dowiadujemy się jak wyplatać dna, wieka, obręby, pałąki i ozdoby. Druga część - ok. 1/3 książki, jest poświecona na konkretne projekty, z którymi, po opanowaniu części pierwszej, powinniśmi sobie poradzić. Można dzięki nim wykonać koszyczki i pudełka, podkładki oraz tacki, z pokrywkami i bez. Czyli praktycznie to, czego dusza zapragnie :)
Ciekawostką jest to, że część z przedstawionych projektów, można wykonać z papieru (papierowa wiklina)!

Całość wydana na porządnym, kredowym papierze, a opatrzona dużą ilością kolorowych fotografii (dość duże - czytelne), przedstawiające wszystko metodą krok-po-kroku. Wizualnie - co najmniej czwórka!

Jak oceniam tę publikację? Raczej wysoko. Raczej, dlatego, że jeszcze nie próbowałam osobiście wykonać nic w oparciu o informacje w niej zawarte. Ale jestem pewna, że byłabym do tego zdolna :)

Jeśli macie ochotę spróbować rękodzieła równie starego jak tkactwo czy filcowanie - zapraszam do zapoznania sie z tą publikacją!

sobota, 20 sierpnia 2011

Tilda's Summer Ideas - Tone Finnanger


tytuł: Tilda's Summer Ideas
autor: Tone Finnanger
wydanie: 2010 David & Chrales
format: A4
liczba stron: 48 
okładka: miekka
ISBN: 978-0-7153-3864-3 
język tekstu: angielski (ale dostępne są też wydania niemieckie, francuskie i norweskie)


Sezon letni już prawie za pasem, ale wydaje mi sie, że chyba wszystkie książki Tone Finnanger są uniwersalne. No, może poza wykrojami bałwanków czy choinek. Bo jesli chodzi o króliki, to, jak widzę na różnych craftowych blogach, te są już na pewno uniwersalne jeśli chodzi o porę roku :))

A mi właśnie wpadła w ręce jedna z najmniej objętościowych publikacji norweskiej designerki i zachwyca i nie zachwyca :) Ale do rzeczy:

Zaczynam od wierzchu: Okładka miękka, kolorowa, a i wewnątrz pełno pieknych kolorowych fotografii pokazujących gotowe projekty (lalki / anioły; budki lęgowe, marchewki, lampioniki, koniki, zawieszkowe serduszka, girlandy, składające się z lalek i marchewek; karteczki oraz notesy, prezenty zapakowane w oryginalny papier czy segregatowy obklejone takimż) - wszystko, o czym wielbicielki (i wielbiciele :) ) stylu norweskiego mogą zamarzyć.
Piękne to jak z obrazka, ale i łatwe w wykonaniu. Książka zawiera bowiem dokładne wykroje zamieszczonych w niej szyciowych projektów i projektów papierowych, np. saszetki, które autorka proponuje wykorzystać jako torebki na nasiona. Jest też wzór i schemat wykonania ślicznej torebki - bombki, która okazuje się w rzeczywistości banalna w wykonaniu. Z resztą, muszę stwierdzić, że nawet ja, która prawie nie siada do maszyny do szycia (jeśli nie liczyć miernych prób z dzieciństwa), bez wiekszych problemów poradziłaby sobie z wykonaniem tych wzorów. Przynajmniej tak to wygląda :)
Dlatego to wszystko działa na plus. Bo co nie jest pokazane na fotografiach, to zobrazowano kolorowymi rysunkami - schematami.
Na plus działa też cena tej publikacji, bo jest jedna z najtańszych książek Tone Finnanger.
A jakie mam do niej zastrzeżenia? Niedosyt :) Książka jest cienka, bo ma tylko 50 stron, a na te piękności chiałabym patrzeć i patrzeć, a jeszcze chetniej mieć tak urządzony dom.
W moim przypadku (z trzema małymi szkodnikami w domu) - to nie wykonalne, ale jeśli ty możesz - SPRÓBÓJ! Bo warto!

czwartek, 30 czerwca 2011

SHIBORI KNITS - GINA WILDE

Dzisiaj coś dla wielbicielek robótek ręcznych, a dokładnie drutów i wełny, ale i dla filcujących :)
Bo miałam w rękach przepiękną książkę:

tytuł: SHIBORI KNITS. The Art of Exquisite Felted Knits
autor: Gina Wilde
okładka: twarda, z obwolutą
format: 22,5 x 28 cm
liczba stron: 132
ISBN: 978-0-307-39354-8
język tekstu: angielski
ocena całości: wysoka

Książka jest cudowna w każdym calu i zasługuje na najwyższe oceny! Tak ładna kraftowa publikacja jeszcze nigdy nie przewinęła się przez moje ręce! Zachwytom może nie być końca, wiec może po kolei opiszę, co mnie w niej urzekło.




 
Już sama jakość wydania jest bardzo wysoka. Piękna, lakierowana, twarda okładka z obwolutą! Już na pierwszy rzut oka widać, że ma się do czynienia z publikacją niebanalną i starannie wydaną. Papier jest kredowy, a całość opatrzono wręcz artystycznymi fotografiami przedstawionych projektów. Oprócz fotek, zamieszczono jeszcze schematy - dwukolorowe - aby ułatwić wykonanie.



 
Projektów też jest sporo - naliczyłam 20, ale są wśród nich projekty łatwe - szale i trudniejsze - swetry długie (a la płaszcze). Jednak mnie po prostu rozbroił projekt chusty do noszenia niemowlaka. Sama w podobnej nosiłam moje dwie córeczki i gorąco polecam ten sposób noszenia, dlatego już za to uwielbiam tę książkę :) Oprócz tego, dla niemowląt / małych dzieci, jest jeszcze projekt sympatycznej czapeczki z uszkami oraz skarpetek.
W oparciu o tę publikacje, łatwo można wykonać: chusty, szale, paski, torebki, swetry, czapki i kapelusze. I pewnie jeszcze o czymś zapomniałam :))
Schemat roboty jest dokładnie opisany.
A jakie piękne dobory kolorów do projektów!
No nie - kończę tego posta, bo zaczyna być nudny :{

Ocena całości: 6/6!






wtorek, 21 czerwca 2011

FELT FRENZY - Heather Brack and Shannon Okey

Tytuł: Felt Frenzy. 26 projects for all forms of felt
autorstwo: Heather Brack i Shannon Okey
format: 21,5 x 22,7 x 1 cm
okładka: miękka
liczba stron: 130
ISBN: 978-1-59668-009-8
wydanie: 2007 Interwave Press

Jednym z moich ulubionych zajęć ostatnio jest filcowanie. Dlatego „dopadłam” do Felt Frenzy z dużą ciekawością. I nie zawiodłam się. Może tylko, jak dla mnie, zbyt mało projektów z filcowaniem na mokro, ale to chyba raczej zaleta niż wada, bo o filcowaniu na mokro jest przecież tyle innych publikacji (niektóre wkrótce Wam tu przedstawię) :)
Estetyka tej publikacji jest bardzo wysoka. Ładne wydanie, na porządnym papierze. Dużo i duże kolorowe fotografie i trochę czarno-białych schematów, ułatwiających wykonanie projektów. 

Dla mnie ocena: 5/5.

A teraz wgryzam się głębiej :)
Dziesięć pierwszych stron poświęcono na wstęp, ale nie ma tam nużących informacji, że czesanki dzielą się na merynosy, szetlandy, alpaki itp. itd. Ostatecznie – bez tego też można filcować :) Informacje podstawowe zawierają minimum podstaw. A ponieważ w książce skupiono się na rożnych sposobach filcowania (filcowanie na mokro, igłami, filcowanie w prace prac zrobionych na drutach oraz recycling filcowy) nie jest to przytłaczające.
Wszystkie projekty, już na etapie spisu treści, podzielono na cztery w/w działy. Ułatwia to przegląd i wybór projektów, ale ja, przy pierwszym odbiorze – nie zwracałam na to uwagi i „jechałam” po kolei. Nie zawiodłam się, bo niektóre z nich, choć wykonane jedną techniką – łatwo można wykonać w inny sposób, np. torebki robione na drutach, a potem filcowane w praniu, można ufilcować z czesanki, choć pewnie nie wszystkie. Podobają mi się też sposoby łączenia ich z rączkami drewnianymi, czy dofilcowywanie ich igłą. Dowiedziałam się też jak w prosty i ciekawy spsób – igłą- wykonać tak popularne ostatnio filcowe broszki kwiatowe. Wychodzą dożo delikatnieje i bardziej zwiewne niż ufilcowane na mokro.
Bardzo ciekawe było dla mnie pokazanie próbek rożnych wełenek zrobionych na drutach, a potem dofilcowanych w pralce. Rewelacja! Zwłaszcza dla osób, które zaczynają w tym zakresie. Ale i zaawansowani znajdą tu ciekawe projekty i na pewno dowiedzą się czegoś nowego. A na końcu przedstawiono - opisowo i obrazkowo – jak przerabiać oczka lewe/ prawe itd.
A jeśli Ci mało – na samym końcu zamieszczono adresy (również internetowe) sklepów z materiałami (niestety – tylko USA), innych ciekawych książek i magazynów oraz trzy fajne strony www (zajrzałam – również polecam, choć to stanowczo – dużo wyższa szkoła jazdy!)

Ocena całości: 4.7 / 5.







niedziela, 12 czerwca 2011

MAKING VINTAGE BAGS - Emma Brennan


tytuł: Making Vintage Bags: 20 Original Sewing Patterns for Vintage Bags and Purses
autor: Emma Brennan
format: 27.4 x 21.4 x 1.1 cm
okładka: miękka, kolorowa
wydanie: 2007 Guild of Master Craftsman Publications Ltd
liczba stron: 176
ISBN: 9781861085023
język tekstu: angielski

Pozostając cały czas w kręgu szycia, przechodzę do szycia torebek i tworów torebkopodobnych, czyli np. kosmetyczek. Od jakiegoś czasu jest moda na Vintage, więc takie torebki to hit sezonu, Choć mnie osobiście, nie zachwycają, to nie ukrywam, że niektóre z przedstawionych tu (dwudziestu) projektów - mają swój urok.






Dwadzieścia projektów podzielono na okresy – dziesięciolecia XX wieku, na któe są stylizowane. Zaczęto na latach dwudziestych, a skończono na pięćdziesiątych – każda z „dziesiątek” reprezentowana jest przez pięć projektów.
Wykonanie każdego z projektów wydaje się łatwe, bo nie tylko zamieszczono wykroje, ale dokładnie, krok po kroku, rozpisano poszczególne fazy szycia, dodatkowo ilustrując je kolorowymi ilustracjami. Fotki trochę małe (kilka na kilka centymetrów), ale na tyle wyraźne, że rozwiewają większość wątpliwości.
Ocena treści: 4,7 / 5.
Estetyka wydania bardzo dobra – okładka miękka, ale porządny papier i spora ilość kolorowych fotografii.

Według mnie to bardzo fajna publikacja dla każdej z osób zainteresowanych szyciem torebek, ale chyba nie zupełnie początkujących. Projekty są łatwe, ale w książce część o podstawach szycia jest bardzo okrojona. Choć, dla chcącego – nic trudnego.
Ocena całości: 4,7 / 5.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...