Translator

Pomocna dłoń :)

Jeśli masz problem z nabyciem / zdobyciem którejś z opisywanych przeze mnnie książek - napisz do mnie maila (archeoexpert@wp.pl). Spróbuję Ci pomóc!

czwartek, 24 lipca 2014

Kolejny Zjazd Twórczo Zakręconych

Dziś post wyłącznie informacyjny - nierecenzyjny :)


Serdecznie zapraszam do udziału w zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu. Więcej informacji znajdziecie pod tym adresem:

Zjazdy, jak co roku, organizuje m. in. wydawca "Twórczych Inspiracji" oraz "Igłą Malowane". Myślę, że zabawa jest przednia, bo w programie jest sporo kursów i warsztatów. Więcej info - pod linnkiem.

UWAGA! Na zjazd trzeba się będzie zapisywać! I zorganizowaćsobie jakiś nocleg, bo to impreza kilkudniowa.

niedziela, 30 marca 2014

Wena design - zeszyt 2/2014

Gazetek rękodziełowych na rynku jest dużo, ale większość z nich poświęcono jednej dziedzinie. Najczęściej są to dziewiarstwo lub robótki szydełkowe. Dużo trudniej jest znaleźć coś osobom, które parają się innymi rodzajami „twórczego wyżycia”. Jeśli, tak jak ja, zajmujecie się trochę tym, trochę owym – według chwilowej ochoty i zapotrzebowania, zachęcam do zerknięcia do magazyny „Wena design”. Kupiłam już kilka numerów (głównie archiwalnych, ze względu na wzory frywolitkowe, których na rynku jest jak na lekarstwo) i muszę się przyznać, że regularnie do nich wracam.


Aktualny numer „Weny” kupiłam przez wzgląd na kraszanki i jajka ozdobione haftem Temari. No, i ze względu na pięknego, materiałowego królika i śliczne hafty krzyżykowe i … (długo by wymieniać :D)

Przechodząc do sedna – gazetka, na 24 stronach, zapełniona jest duża ilością projektów, głównie wielkanocnych, choć jest też jeden wiosenny - haft krzyżykowy z krokusami, a szyty z tkanin zajączek będzie świetną dziecięcą zabawką nie tylko od święta. Jak widzę z reklamy przyszłego numeru, wiosenne projekty będą jednak w nim, bo aktualnie skupiono się na Wielkanocy. Miłośników pisanek zachwyci ilość projektów z nimi związana. Oprócz wspomnianych wcześniej, otwierającego magazyn, haftu Temati i kraszanek opolskich, są również hardangerowe pisanki (pięknie prezentują się w ecru i brązach) i mini witrażyki, czyli obrazki malowane na wewnętrznej stronie plastikowych jajek. Plastikowych jajek użyto też do ozdobienia trójwymiarowym decoupage'm – wykorzystano zarówno motywy świąteczne, jak i kwiatowe.

Tańsze i łatwiej dostępne od jajek plastikowych są jajka styropianowe. Ciekawe i nietypowe sposoby ich zastosowania pokazano w projektach na ozdobę doniczkową – zajączka wielkanocnego, gdzie kształt jajka, po dodaniu uszek i zabawnej spódniczki (i oczywiście, patyczka, do wbicia w doniczkę) można łatwo przerobić na zabawnego Wielkoucha. Jeśli ktoś woli kurczaczki – może styropianowe jajko obkleić żółtymi osikowymi wiórkami lub cieniutkimi, zrolowanymi paseczkami krepiny, a potem dodać elementy wykonane ze pomocą quillingu. Styropianowej formy, tym razem kogucika, użyto przy jedynym projekcie filcowania. Jego powierzchnia pokryta została czesanką sfilcowaną igłowo, a piękny, koguci ogon wykonano z różnokolorowych dredów, zrobionych poprzez filocwanie na mokro.

Miłośniczki (i miłośników) szydełkowania zainteresować może ozdobna, filetowa koronka z motywem kurczaczków (spokojnie może też służyć za wzór zazdrostki) albo zabawna, kolorowa kurka, a w chwili przerwy od przedświątecznego szaleństwa, można wydziergać wesołe, kolorowe osłonki na jajka.

Osoby parające się haftem krzyżykowym znajdą wewnątrz kilka niewielkich haftów, które znakomicie nadają się do ozdobienia świątecznego obrusu lub serwetek, obrazków, kartek i innych ozdób.

Najważniejsze jest to, że wszystkie projekty bardzo dokładnie opisano, często w punktach typu krok po kroku, do których dołączono kolorowe fotografie, które choć trochę małe, raczej dość dobrze ilustrują etapy wykonywania projektów. To duży plus magazynu „Wena”. Drugi plus, który wpadł mi w oko od razu, gdy sięgnęłam po tę gazetkę, to swoisty „spis treści”. Na okładce, na bocznych marginesach, zawsze wypisane są dziedziny rękodzieła, które wykorzystane zostały do wykonania opisanych projektów, dzięki temu łatwo, na pierwszy rzut oka, ocenić, czy znajdziemy w niej coś dla siebie. Jeśli jednak nie jesteście ortodoksyjni i nie trzymacie się tylko jednej gałęzi rękodzieła – zachęcam do każdorazowego przeglądania numeru, gdy tylko wpadnie Wam w oczy. Może się okazać, że, dzięki „Wenie” zechcecie spróbować czegoś nowego!

tytuł: Wena design
numer: 2/2014
wydanie: 2014 PPHU "MB" Marek Brygier
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20 x 28,5 cm
liczba stron: 24
ISSN: 1895-6718
język wydania: polski
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: wydawca

czwartek, 27 marca 2014

WIELKANOC. Świąteczne dekoracje, prezenty, przepisy - Tessa Evelegh



Maratonu wielkanocnego ciąg dalszy :)

Dzisiaj na tapecie książka, która nie dotyczy tylko i wyłącznie rękodzieła. Zawarto w niej bowiem pomysły na stroiki, bukiety kwiatowe, dekoracje z naturalnych materiałów, sposoby na ozdobienie jajek i przepisy kulinarne. Jest to więc poradnik bardzo uniwersalny. Zapewne m. in. dlatego cieszył się tak wielkim zainteresowaniem i wydawca zdecydował się na jego wznowienie, gdyż książka, którą mam przed sobą to wydanie drugie tej publikacji.

Na pierwszy ogień poszły bukiety i aranżacje z wiosennych kwiatów. Część z nich jest dość typowa dla tego okresu (bukiety z szafirków i bzów, dekoracje z żonkili i bukszpanów), ale część, jak np. pachnąca tulipanowa kula, czy girlanda z bratków albo wieniec z rozmaryny, bazi i kwiatów gruszy zaskoczyła mnie sposobem na wykorzystanie dość oczywistych dla tej pory roku darów natury.

A wykorzystaniu (głównie) "martwych" darów natury poświęcono rozdział drugi, gdzie pokazano jak użyć gałazki derenia do wykonania serc (które, moim zdaniem, bardziej pasują do Walentynek), a piórka - do aranżacji niewielkich obrazków. Pięknym stroikiem na stół wielkanocny będą obrączki na serwetki ozdobione małymi bukiecikami, np. z konwalii i cyklamenów. Punktem centralny dekoracji stołu może być własnoręcznie uwite gniazdko z gałązek wierzby, a wypełnione mchem i przepiórczymi jajkami (lub pisankami).

Rozdział pt. "Ozdabianie jajek" to kilka sposobów na bardziej i mniej tradycyjne pisanki, np. pomalowane złotą i srebrną farbą, czy obklejone wycinankami (a la wycinanki łowickie, ale w uproszczonej formie). Oprócz tego pokazano sposoby najprostsze, jak barwienie barwnikami spożywczymi czy łupinami z cebuli. Podpowiedziano jednak, że takie jajka można fajnie ozdobić przy pomocy wzorów namalowanych wybielaczem, dzięki czemu otrzymujemy kontrastowy wzór. Jeśli jednak przed zabarwieniem narysujemy na skorupce wzór woskiem lub kredką świecowa, można uzyskać podobne efekty przy barwieniu na zimno. Ciekawy efekt negatywu można uzyskać po przyklejeniu do powierzchni jajka jakiegoś listka. Później należy punktowo pomalować jajko jakimś kolorem zbliżonym do koloru powierzchni jajka (np. jajko ma powierzchnię zabarwioną na zielono; na nią przyklejamy listek, a potem malujemy powierzchnię jajka na turkusowo). Po oderwaniu listka zostaje na powierzchni skorupki jego negatyw. Można też skorupkę pozostawić białą i nakleić na jej powierzchnię jakiś wzór, a potem pokryć go farbą. Po oderwaniu wzoru można uzyskać bardzo ładny efekt, np. kratkę.

"Wielkanocne przypisy" daje możliwość zrobienia kilku deserów, tradycyjnych w różnych krajach, np. polską paschę, angielskie czekoladowe jaja nadziewane domowej roboty truflami, grecki chleb, ozdabiany czerwonymi pisankami  czy rosyjski kulich. Oprócz tego zawarto też przepisy na śródziemnomorskie świąteczne ciasteczka, ciasto owocowe (zbliżone do polskiego mazurka), wielkopiątkowe bułeczki korzenne i deser syllabub.

Całość opatrzona jest licznymi, kolorowymi fotografiami, które przedstawiają pomysły na ciekawą aranżacje przedstawionych projektów. Każdy z projektów opisano w typowy, angielskim stylu step-by-step (krok po kroku), a każdy z punków zobrazowano osobną fotografią. To bardzo ułatwia pracę i prowadzi jak za rękę np. tak początkujących florystów jak ja :)

Poradnik tworzy ciekawą całość i, jak wspominałam, jest uniwersalny, więc spodoba się każdej Pani domu, a wysoka jakość techniczna pozwala zastosować go jako prezent w okresie okołowielkanocnym.


tytuł: Wielkanoc. Świąteczne dekoracje, prezenty, przepisy 
autor: Tessa Evelegh
wydanie: 2011 RM (wyd. II)
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20 x 20 cm
liczba stron: 63
ISBN: 978-83-7243-963-5
język wydania / oryginału: polski / angielski
cena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: wydawca

środa, 26 marca 2014

TWÓRCZE INSPIRACJE Numer 2/6 (2014)

Ten numer przeleżał na mojej półce już od ok. 20 lutego, więc osoby zainteresowane mają niecały miesiąc, żeby się w niego zaopatrzyć. Twórcze Inspiracje, to dwumiesięcznik, więc ok. 20 kwietnie wyjdzie nowy numer, już raczej nie wielkanocny. Ale do rzeczy, do rzeczy.... Co można znaleźć w aktualnym numerze? Oj, trochę tego jest. Przede wszystkim rozpieszczono miłośników haftu krzyżykowego, przy czym większość z wzorów jest mała i można je wykorzystać do ozdobienia pisanek  lub kartek świątecznych. Są też trzy wzory związane ze ślubem - dwa na zaproszenia, a jeden, największy - do wyhaftowania pamiątki ślubnej.

Z wzorów "nieświątecznych" są jeszcze: projekt na przepiękny naszyjnik i kolczyki z drobnych koralików (beading) i opis jak wykonać na igle frywolitkowe krzyżyki (z większą lub mniejszą ilością koralików).

Pozostałe projekty, to już szaleństwo świąteczne - quillingowe wzory na kartki świąteczne, koralikowy schemat na ozdobienie pisanki, jajeczko w szydełkowym ubranku stylizowanym na kurczaka w kapeluszu, bardzo ciekawy projekt na królika i kaczuszkę wykonane z połączonych ze sobą form styropianowych - jajek i kul, pomalowanych później farbami - świetny projekt do wykonania razem z dzieckiem. Jeśli ktoś chciałby wykorzystać bardziej naturalne materiały - Osikowa Dolina podpowiada jak z wiórów zrobić pięknego kogucika. Można go potem umieścić w stroiku lub powiesić jako ozdobę okienną, a jeśli odstrasza Was od niego brak osikowych wiórów - myślę, że bez trudu można go wykonać również z pasków kolorowego papieru. 



A ja, nie ukrywam, zapatrzyłam się na wzory ozdób pisankowych. Wspomniałam już wcześniej o licznych wzorach haftu krzyżykowego - śliczne są te z wiosennymi kwiatkami (przebiśniegi, konwalie, żonkile i tulipan) oraz o pisance ozdobionej misterną "konstrukcją" z koralików. Tradycjonalistom polecam wzór i opis wykonania pisanki ozdobionej wycinanką łowicką - kogucikiem. Zawsze podziwiałam te wzory za ich urodę, kolory oraz, pomimo wszystko, jakąś prostotę, ale nawet nie spodziewałam się, jak wygląda tworzenie wzorów łowickich. Dla mnie bomba i dziękuję bardzo redakcji TI za zamieszczenie tego projektu. Planuję do wykonać, ale czy znajdę tyle czasu to osobna historia :). W innym projekcie opisano szczegółowo jak zrobić pisankę - owijankę, czyli wydmuszkę oklejoną cieniutkimi sznureczkami z krepiny, albo, dla bardziej zabieganych - kolorową muliną. Wzory przedstawione w gazetce są dość proste, a przedstawiona galeria prac autorki (Danieli Adamczyk) pozwala samodzielnie zaprojektować inne wzory czy zestawienia kolorystyczne.

Jednak hitem numeru są dla mnie pisanki piernikowe - czyli coś dla łasuchów :D. Do ich wyrobu potrzebne są specjalne, wypukłe blaszki do wypieków (można je zamówić w internecie - ja zamówiłam je kilka dni temu i już wypatruję listonosza :) Ciasto piernikowe można przygotować z przepisu własnego lub z przepisu podanego w TI, ważne, żeby rozwałkować je na płasko, a potem ułożyć na wierzchu foremki, dociąć je do kształtu połówki jajka i zapiec. Upieczone połówki łączy się za pomoc lukru i ozdabia, dowolnie, jak pisanki. Jajka są w środku puste, więc bez trudu można zamontować w nich tasiemkę - do powieszenia, czy włożyć do nich jakieś łakocie lub mała zabawkę, dzięki czemu samodzielnie można zrobić świąteczną kinder-niespodziankę, która "rozpływa się w ustach, a nie w dłoni" :D

Dla osób niezdecydowanych na zakup - polecam zerknąć na youtube, gdzie Wydawca, jak zwykle zamieścił podgląd gazetki.

tytuł: Twórcze Inspiracje
numer: 2/6 (2/2014)
wydanie: 2014 Megat
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 29,0 cm
liczba stron: 52
ISSN: 1508-261X
język wydania: polski
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: Megat

poniedziałek, 24 marca 2014

PISANKI - Ruby M. Brown

Święta już wkrótce, dlatego zaczynamy "maraton" :) recenzji książek i gazetek o dekoracjach (i nie tylko) wielkanocnych.

Dla mnie nieodłącznym symbolem tych Świąt są pisanki, czy jak wolą niektórzy - kraszanki. W polskiej tradycji są one symbolem życia, a najstarsze jajka (pisanki?) znaleziono na Kujawach i datowane są na okres neolitu, czyli młodszej epoki kamienia, gdy ludzie dopiero uczyli się rolnictwa. Co oznaczały ówczesne pisanki - nie wiadomo. Dziś, dla nas, pisanki to przede wszystkim ozdoba, a tworząc je (zwykle co roku malowane / drapane / wyklejane są nowe) można miło spędzić czas i rozwinąć umiejętności plastyczne. Dla mnie jest to też świetny sposób na wspólne spędzenie czasu z dziećmi. Pisanki wykonać można na jajkach (naturalnych lub z tworzyw sztucznych) na najróżniejsze sposoby. Gdy sięgam pamięcią, u mnie w domu gotowało się jajka na twardo w łupinach z cebuli. W zależności od ilości łupin - jajka były bardziej lub mniej brązowe. Jak dla mnie, wówczas, strasznie smutne i ponure, bo mało kolorowe i fantazyjne. W siermiężnym PRLu trudno było jednak wymagać, żeby zabiegana kobieta, matka czwórki małych dzieci, miała czas na wykonywanie innych pisanek. Teraz sama jestem mamą czwórki maluchów, ale ambicje mam większe co do pisanek, więc zaczęłam zaopatrywać się w odpowiednia literaturę :) Najpierw zerknęłam do księgarni www.10zlotych.pl, gdzie m. in. wyprzedawane są końcówki nakładów książek wydawnictwa RM. Nie zawiodłam się, bo dzięki temu trafiłam na tę książkę.

Znaleźć w niej można wiele różnych sposobów na ozdobienie jajek - od całkiem prostych do bardziej skomplikowanych. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, nawet osoby ze słabo rozwiniętymi umiejętnościami plastycznymi. Łatwo się odnaleźć w projektach właśnie pod tym kątem, bo książkę podzielono na na cztery podstawowe działy. Oprócz pierwszego, typowo informacyjnego (wstęp i techniki przygotowania wydmuszek, czy przekształcenia ich w zawieszki) są jeszcze: jajka artystyczne, proste projekty i wzory dla dzieci.

Jajka artystyczne to dział opisujący projekty których wykonanie to tzw. wyższa szkoła jazdy, czyli projekty dla ambitnych :D Muszę przyznać się, że zaskoczyły mnie projekty zdobień za pomocą tzw. masy chlebowej – masy plastycznej uzyskiwanej z mieszanki sproszkowanego, czerstwego chleba pszennego i kleju typu wikol. Ozdobione ta metodą jajko widać np. w prawym dolnym rogu przedniej okładki (to różowe, z kwiatkami). Jego delikatność przypomina ozdoby z fimo, i nie wykluczone, że można by było stosować zamiennie te masy plastyczne. Wielbicielki cardmakingu powinny się odnaleźć w ozdabianiu jajek metodą trójwymiarowych wycinanek. Oprócz tego zaprezentowano zdobienia przy pomocy quillingu, decoupage, wytrawiania, czy jajka jubilerskie, do wykonania których potrzebne są specjalistyczne przyrządy, ale ich wygląd przywodzi na myśl carskie jajka marki Fabergé. 



Mnie zauroczyły ikony malowane na skorupkach autorstwa Marice Sariol. To dla mnie wzór niedościgniony, który opisać trudno! Wpadły mi też w oko jajka ozdobione malunkami typu „malarstwo chłopskie” (centralna pisanka, z malwami, widoczna na okładce książki). Malunki wykonywane są farbami akrylowymi, na zagruntowanej powierzchni pisanki.


Drugi dział to Proste projekty. Umieszczono tu m.in. „malowanie” jajek łupinami z cebuli. Ciekawy efekt daje pokrywanie skorupek brokatem – w całości lub tylko częściowo, a dodatkowo ozdobiono je delikatną, cieniutką, srebrną koronką. To znakomity sposób zdobienia dla wszystkich wielbicieli błyszczących „gadżetów”, np. małych dziewczynek, którym spodobać mogą się też jajka zdobione cekinami. Miłośnikom natury przypadną do gustu skorupki ozdabiane suszonymi, sprasowanymi kwiatami, czy ornamentami układanymi z kawałków suszonej słomy a miłośnikom tradycji – jajka ozdabiane woskiem (batik) lub wyskrobywane (drapanki).


Wzory dla dzieci to sposoby na samodzielne (lub z niewielką pomocą osoby dorosłej) wykonanie pisanek łatwymi metodami jak malowanie palcami, stemplami z ziemniaka, przyklejanie kalkomanii, naklejek lub wydzieranek z kolorowego papieru albo batik, zanurzanie w wosku, malowanie plakatówkami lub flamastrami. Świetnym pomysłem, nie tylko dla dzieci, jest zrobienie ze skorupek mini-doniczek na rzeżuchę. Na ich powierzchni można namalować twarze, dzięki czemu kiełkujące roślinki będą jednocześnie włosami :)

Dużym i głównym plusem tej książki jest ogromna ilość różnych sposobów zdobienia jajek. Jak do tej pory nie znalazłam innej publikacji, która zawierałaby więcej sposobów, choć na pewno nie wyczerpuje wszystkich. Nie sądzę nawet, żeby taką publikację w ogóle udało się stworzyć, bo przecież ciągle powstają nowe rodzaje dekoracji.

Na minus trzeba, niestety, zaliczyć małą ilość fotografii. Próbowano je zastąpić czarno-białymi rysunkami, ale nie bardzo się to udało. Pozwalają one, co prawda, zrozumieć jaki mniej-więcej powinien być efekt końcowy pracy, ale i tak publikacja nawiązuje klimatem raczej do peerelowskich książek o robótkach niż do dzisiejszych publikacji wydawnictwa RM.

Biorąc jednak pod uwagę ilość opisanych projektów, polecam tę książkę, zwłaszcza, że nie jest ona droga, a przyda się każdemu.

tytuł: Pisanki
autor: Ruby M. Brown
wydanie: 2006 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 16,5 x 23,5 cm
liczba stron: 95
ISBN: 83-7243-464-6
język wydania / oryginału: polski / angielski
cena całości: średnia / wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: internet

środa, 5 marca 2014

Koraliki i cekiny. Sztuka zdobienia haftem - Stanley Levy

Post będzie o nietypowym hafcie, bo cekinowo-koralikowym, ale na wstępie chcę wszystkich przeprosić za tak długą nieobecność blogową. To wynik choroby, która prawopodobnie dręczyła mnie od dziesięciu lat - kamicy żółciowej. Tak, tak, od 10 lat męczyły mnie częste bóle brzucha, ale bagatelizowałam je, aż ból stał się nie do wytrzymania. Jak wylądowałam w szptalu, to musiałam być niemal natychmiastowo operowana. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, choć teraz muszę trzymać dietę :) Piszę to po części, aby Was ustrzec przed podobnym losem - nie bagatelizujcie żadnych bóli które się powtarzają i badajcie się. Ja odkładałam to ciągle, mając na uwadze według mnie ważniejsze "rzeczy", ale właściwie to nie ma nic ważniejszego niż własne zdrowie, bo tego nie da rady kupić. Banał, ale prawdziwy, niestety! 


A teraz do rzeczy. Trafiłam na opisywaną książkę przypadkiem, przeglądając ofertę jednego ze sklepów internetowych. Trochę mnie zaskorzyła jej treść, gdy wreszcie dotarła do moich rąk. Myślałam, że będę miała do czynienia z biżutkami, a tu "jak w mordę strzelił" :) haft! I to piękny, bogaty haft, doskonały do ozdobienia dodatków i ubrań na wyjątkowe okazje! Z reguły nie bardzo lubię aż tak błyszczące i krzykliwe dekoracje, ale w przedstawionych w tej książce projektach niemal się zakochałam! Przeglądam, przeglądam i oczu nacieszyć nie mogę! :D I już zastanawiam się jak i do czego ten haft wykorzystać :) zwłaszcza, że drobne koraliki zalegają mi w domu w różnych rozmiarach i kolorach, bo znakomicie nadają się do różnych rodzai rękodzieła. Pewnie podobnie jest i u Was. Jeśli tak, to gorąco polecam Wam zerknięcie do tej książki. Powiecie - Okej, zajrzę do książki, ale w życiu nie uda mi się czegoś takiego zrobić, bo nigdy nie haftowałam koralikami. I co z tego! Ja też nie! Ale od czego jest część wstępna, w której mnóstwo dokładnych opisów i rysunków pokazuje jak stosować ściegi przed- i za- igłą i jakie efekty dają one w połączeniu z koralikami i cekinami. I jak wyglądają podstawowe błędy popełniane przez początkujących adeptów :) Na pewno uda się, jeśli tylko przyszły twórca wykaże odrobinę samozaparcia i ceirpliwości. A efekty mogą zaskoczyć. Końcowe strony kiążki to galeria prac wykonanych przez autora i jego uczniów. Gdy patrzę na większosć z nich to z trudem zbieram szczękę z podłogi. Obłedne są nie tylko wzory roślinne, ale i piękne, wieczorowe chusty Kay Kelly! Widać, że z pomocą haftu koralikowego ozdobić można prawie każdą część stroju (dekolty, mankiety, brzegi) lub dodatki typu torebka. Część z mniejszych haftów można wykorzystać jako broszki czy biżuterię. Obłędny jest kołnież a la paź królowej aut. Joy Way. Słów brakuje - to trzeba po prostu zobaczyć!




Pod względem technicznym też nie ma się do czego przyczepić w tej książce. Okładka co prawda miękka, ale przynajmniej nie podraża to ceny książki. Sporo w niej kolorowych rysunków schematycznych i kolorowych, dobrej jakości fotografii, dzieki czemu korzysta się z niej bardzo dobrze. Pomocne jest wyróżnienie graficzne wskazówek autora, którymi wręcz usiana jest cała książka.

Książka na pewno sprawdzi się na początek zabawy z haftem koralikowym, i śmiem twierdzić, że nie ma sie czego obawiać - wszak nasze babcie i prababcie właśnie takim haftem ozdabiały stroje ludowe. W rzeczonej książce również można znaleźć kilka projektów, któe zaczerpnięto z wzorów ludowych, ale ich zastosowanie jest już całkowicie modernistyczne. Nie ważne jednak co ozdobione zostanie w ten sposób - na pewno zyska na urodzie i przyciągnie wzrok każdego. A nam sprawi radość posiadanie czegoś unikalnego i własnoręcznie wykonanego.

Szkoda tylko, że w polskiej literaturze rękodzielniczej tak mało jest publikacji dotyczących tej dziedziny rekodzieła :(

tytuł: Koraliki i cekiny. Sztuka zdobienia haftem
autor: Stanley Levy
wydanie: 2012 Buchmann
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 21 x 27,5 cm
liczba stron: 117
ISBN: 978-83-7670-532-3
język wydania / oryginału: polski / angielski
cena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: internet

piątek, 25 października 2013

TWÓRCZE INSPIRACJE - zeszyt 5/6 i zeszyt 6/6

Dzisiaj będzie trochę nietypowo, bo hurtowo :) Przepraszam z góry, jeśli komuś to przeszkadza, ale przyznaję się bez bicia ...mea culpa! Ostatnio, czyli odkąd skończyły się wakacje, moje baterie chyba się wyczerpały. Sypiam po blisko 12 godzin na dobę, a i tak jestem wiecznie zmęczona lub zaspana. Nie mam siły i ochoty na nic, oprócz snu, więc, oczywiście, z niczym się nie wyrabiam :( Nawet rękodzieło musiałam ostatnio odłożyć na bok, bo inaczej moja rodzina umarłaby z głodu :) Ciekawe, czy tylko ja tak mam??

Ale do rzeczy...

Ruszaj ludu rękodzielniczy do kiosków i saloników prasowych, byś się przypatrzył TWÓRCZYM INSPIRACJOM - że się ośmielę sparafrazować Mickiewicza. 

A dlaczego? O, powiem krótko - BO WARTO! :) 

Zeszyt 5/6 gdzie - nie gdzie jest jeszcze dostępny w kioskach, a jak nie, to zawsze można łatwo go zamówić u wydawcy. Zeszyt 6/6 dopiero od kilu dni jest w obiegu, więc nie powinno być problemów z jego nabyciem. 

A co w środku?

Zeszyt wrześniowy, to troszkę rozliczenie z latem, ale dominują w nim klimaty jesienne, np. piękne zakładki kwiatowe w stonowanych kolorach, a komu zimno w stopy - może wydziergać sobie (lub dziecku) szydełkowe, zabawne kapciuszki - żabki. Jeśli jednak Wasze wspomnienia o lecie są jeszcze ciągle żywe, to w nawiązaniu do nich przedstawiono projekty haftów z motywami kwiatowymi (lawendowe i inne, do wykorzystania jako etui na okulary czy komórkę) lub sposoby na "zagospodarowanie" bursztynków i innych drobnych znalezisk wakacyjnych (ładne patyczki i kamyki). Miłośniczkom beadingu polecam krótki kurs na bransoletki plecione na krosienku. W kąciku mamy i dziecka przedstawiono projekt na naszyjniki, w stylu indiańskim, wykonane z masy solnej, a wielbiciele origami znajdą "sposób" na papierowego węża. Dla mnie jednak "the best" numeru jest projekt lalki - szmacianki. Może dlatego, że przypomina mi podobne, z mojego dzieciństwa. Głęboko zastanawiam się, czy nie zrobić takiej dla którejś z moich córeczek na Mikołajki. 

Jeśli i Wy nie wiecie jeszcze czym obdarzyć swoich bliskich na Święta, to pomoże Wam zeszyt 6/6 TI choć przeważają w nim projekty dekoracyjne, czyli haftowane kartki i obrusy czy bieżniki. Ciekawe są dla mnie projekty wykorzystania osikowych wiórków do stworzenia dzwonków / ozdób choinkowych, i śliczny sutaszowy aniołek. Oprócz tego, pięknie ozdobią choinkę bombki cekinowe, czy śnieżynki wykonane na szydełku czy frywolitką igłową. Mnie  zachwyciła jednak bombka królewska! Czerwień i złoto dodają przepychu choince, ale nie ma w niej przesady, tak częstej w kupowanych w sklepach ozdobach, a znakomitą alternatywą dla produkowanych masowo stroików jest szydełkowa choinka, której uroku dodaje m. in.melanżowy kordonek. Z inspiracji na prezenty dla dziecka, pokazano jak, z kartonów, wykonać śliczny i ekologiczny domek dla lalek. Ech, dlaczego ja takiego nie miałam w dzieciństwie? :D Na prezent znakomicie nadawać będzie się piękny beadingowy wisiorek - płatek, wykonany np. z turkusowej pastylki i drobnych, szklanych koralików.


Ponieważ opisy słowne nigdy w pełni nie oddadzą tego, co prezentują opisywane przeze mnie publikacje, zachęcam do zerknięcia na You Tube, gdzie można przyjrzeć się "wnętrzu" gazetek:



tytuł: Twórcze Inspiracje
numer: 5/6 i 6/6 (5/2013' 6/2013)
wydanie: 2013 Megat
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 29,0 cm
liczba stron: 48 + 48
ISSN: 1508-261X
język wydania: polski
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: Megat

poniedziałek, 30 września 2013

UBRANIA I DODATKI NA SZYDEŁKU - Mary Jane Hall

U mnie piękny, słoneczny poranek, ale chłodno. Jesień (kalendarzowa) zaczęła się dopiero niedawno, ale już czuje się jej obecność. Nawet oczar w moim ogrodzie przebarwił się na żółto, a dzikie wino powoli zaczyna robić się czerwone. Piękna Polska Złota Jesień, ale mimo wszystko - chłodno... Rano, zamiast wyprowadzić psy, najchętniej zakopałabym się z powrotem pod kołderkę :) Aż strach pomyśleć, że za dwa miesiące spadnie pierwszy śnieg. Trzeba rozejrzeć się za cieplejszą garderobą. I od razu moje myśli biegną ku dzianinie.

Odkąd sięgam pamięcią w moim domu plątały się kartony i torby z włóczką, a mama, długie wieczory, poświęcała na dzierganie swetrów, szalików, czapek itp. Tylko, że w siermiężnym PeeReLu to była konieczność przy czwórce dzieci, a dziś - hobby, pasja, przyjemność :) Bo z włóczki można wyczarować piękności, a rodzai i kolorów włóczek - na każdy gust i kieszeń. Żyć - nie umierać! :)

Jeśli i wy lubicie takie dłubanki, a chcecie stworzyć coś oryginalnego, zachęcam do zerknięcia do książki Mary Jane Hall, zwłaszcza, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Początkujący nie muszą się obawiać, bo znajdzie się dla nich małe co nieco, a zaawansowani adepci szydełka też nie będą się z nią nudzić :) Autorka zastosowała dość innowacyjną metodę tzw. stopniowanie splotów. Aby dopasować wyrób do swoich rozmiarów nie musisz gubić czy dodawać oczek, tylko przerobić więcej lub mniej rzędów. Dzięki czemu praca jest łatwiejsza, a produkty elastyczne, więc łatwiej dopasowują się do sylwetki.


Ale mnie, oprócz prostoty wykonania, przede wszystkim urzekły same wzory, dzięki którym można wykonać narzutki, spódnice, sukienki, mitenki, poncho, czapki, beret i kapelusz, torebki, bluzeczki, sweterki, kapcie, rękawiczki, szaliki, opaski na włosy, a nawet naszyjnik czy pasek. Łącznie 31 różnych projektów! A jeden ładniejszy od drugiego :)

OKej, no to wyobrażamy sobie, że jestem początkującą amatorką robótek szydełkowych z dużym zapałem. Idę do księgarni, kupuję książkę, bo zachęciła mnie duża ilość pięknych, kolorowych fotografii, estetyczne wydanie i niezbyt wysoka cena książki. Wybieram projekt ... i co? Przede wszystkim zachęcam o przeczytania informacji wstępnych, w których wyjaśniono m. in. metodę stopniowania splotów i gdzie można przypomnieć sobie (z czytelnych rysunków schematycznych) podstawowe ściegi szydełkowe. Autorka wyjaśniła tam dlaczego warto wykonać próbkę (oczywiście odpowiednim typem i grubością włóczki i szydełka). Potem warto zerknąć na stopień trudności wybranego projektu (projekty uporządkowano w kolejności od najłatwiejszych do najtrudniejszych) i przeczytać dokładnie opis. Na tym etapie każdy powinien już wiedzieć, czy da radę, czy na początek wybierze coś łatwiejszego. Często jest tak, że z jednego wzoru, z niewielką modyfikacją, łatwo wykonać kilka różnych projektów, np. wzór na narzutkę może też być wzorem na spódnicę czy torebkę, co pozwala, po opanowaniu jednego schematu, przerzucić się szybko na inny projekt.

Po opisaniu projektów najtrudniejszych przedstawiono jeszcze projekty kilka akcesoriów, do wykonania na szydełku, np. dwukolorową torebkę, którą warto sfilcować w pralce!

Szczerze pisząc (nie jest to kryptoreklama :) - to bardzo fajna książka i na pewno można z niej wiele skorzystać. Wzory, choć proste, mogą być bardzo efektowne, jak np. ta mała czarna z okładki. Jeśli i Wam wpadła ona w oko, to na pewno znajdziecie w środku jeszcze kilka innych, podobnych projektów. Jeśli o mnie chodzi - polecam gorąco! I oby więcej podobnych książek.

tytuł: Ubrania i dodatki na szydełku (inny tytuł wyd. II: Szydełko. Ubrania i dodatki)
autor: Mary Jane Hall
wydanie: 2011 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 26,0 cm
liczba stron: 128
ISBN: 978-83-7243-935-2
język wydania / oryginału: polski / angielski
cena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: internet

sobota, 27 lipca 2013

DONICZKOWE INSPIRACJE - Joanna Tołłoczko, Piotr Syndoman

Wyróżniamy trzy czasy dla twórców rękodzieła.
  1. czas, kiedy człowiek nie tworzy (bo np. "brak pary")
  2. czas, kiedy człowiek tworzy "na pół gwizdka" (ze względu na jakieś ograniczenia)
  3. czas, kiedy proces twórczy idzie "cała parą" :) - brak ograniczeń!
Oczywiście, czas nr 3 jest najprzyjemniejszy dla rękodzielników. Dla każdego taki czas może przypadać na inną porę roku, ale dla mnie zwykle najlepiej tworzy się latem, bo mogę to robić na dworze, i w dodatku dni dłuższe i czasu jakoś więcej... Rozwijam wówczas już znane mi gałęzie rękodzieła, ale szukam też nowych inspiracji. Najlepiej, żeby związane były z naturą i nie obciążył zbytnio mojego budżetu domowego :)
 
Jeśli i Wy "macie" podobnie - polecam zerknięcie do książki DONICZKOWE INSPIRACJE, wydanej w zeszłym roku przez Buchmann'a. Para polskich autorów pokazała w niej wiele interesujących projektów. I to nie tylko do wykonania z "nudnych" ceramicznych doniczek, bo część np. osłonek zrobiono jako recycling innych przedmiotów jak koszyki wiklinowe, łubianki od owoców, fragmenty butelek plastikowych. Do części projektów wykorzystano również papierową wiklinę czy decoupage.


Treść podzielono na trzy główne części.

Ozdabianie gotowych doniczek to projekty przeobrażenia typowych (głównie ceramicznych) pojemników na kwiaty. Z tego łatwo dostępnego przedmiotu, niewielkim kosztem, stworzyć można m. in. imitację greckiej wazy czy doniczkowy wianek, z małymi roślinkami w roli głównej. Ale okazuje się, że doniczki równie efektownie wyglądają ozdobione przyklejonymi szyszkami, patyczkami czy korą jak koronkami i modelinowymi różyczkami pomalowanymi w stylu shabby chic.

Kolejną część projektów zaliczono do działu Osłonki na doniczki robione własnoręcznie. Szybko przekonacie się, że nie warto wyrzucać pustej puszki po brzoskwiniach, wyszczerbionej porcelanowej filiżanki czy plastikowej butelki po wodzie mineralnej. Recykling, czyli wykorzystanie staroci i śmieci to jedna z moich ulubionych cech craftingu:) Jednocześnie dokształciłam się trochę, bo dopiero z tej publikacji dowiedziałam się co to zpagetti i że kiedyś, przy jego użyciu zrobiłam kilka dywaników. Tu, oczywiście, nie znajdziecie sposobu na chodniczki, ale znajdziecie sposób na osłonkę doniczkową. A jeśli jeszcze gdzieś pod zlewam zalegają wam łubianki po truskawkach czy wiśniach - i one przydadzą się w procesie twórczym :)
 
Doniczki - w innej odsłonie to projekty wykorzystujące doniczki w innych dziedzinach życia niż uprawa flory, np. oklejona resztkami tkanin i filcowymi łatkami (a la patchwork) sprawdzi się jako ozdoba i pojemnik na przechowywanie włóczki; oklejona filcem i filcowymi kwiatkami może być ślicznym pojemnikiem na biurko, a zalana woskiem - alternatywą dla świeczki. Można też zrobić z niej przydatne gadżety do ogrodu, czy ozdoby bożonarodzeniowe.
 
Warto podkreślić, ze sporo projektów można zrobić dość łatwo, a opisy i fotki prowadzą nas "za rączkę" do celu. Dlatego ich wykonanie to świetny sposób na twórcze spędzenie czasu z dziećmi.

W trakcie przeglądania znalazłam dwa błędy w składzie treści, ale nie są one bardzo widoczne i nie wpływają znacząco na opisywane projekty, wiec nie będę się czepiać :)

Gorąco polecam na lato! (i nie tylko :)

tytuł: Doniczkowe inspiracje
autor: Joanna Tołłoczko, Piotr Syndoman
wydanie: 2012 Buchmann
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 21,0 x 27,5 cm
liczba stron: 88
ISBN: 978-83-7670-582-8
język wydania / oryginału: polski
cena całości: wysoka / średnia (ze względu na nie dopracowaną technicznie treść)

aut. tekstu: Igoria
foto: www.buchmann.pl

poniedziałek, 8 lipca 2013

Twórcze Inspiracje (Hafty Polskie 7/2013) - zeszyt 4/6 (2013)

Już od kilku dni, na naszym rynku prasy, dostępny jest najnowszy numer Twórczych Inspiracji, czyli specjalnego numeru Haftów Polskich. Numer jest naprawdę letni! Nie tylko podano w nim "przepisy" na różne rękodzielnicze wyroby, ale i ciekawe materiały dodatkowe (np. rady wizażystki i artykuł o ORNO).


Jak zwykle przeważają w nim wzory haftów (tym razem tylko krzyżykowe), np. metryczka dla noworodka czy małe detale z napisami Kocham i Dziękuję. Nie zabrakło jednak wykorzystania haftów w projektach związanych z wakacjami. Resztki mulin i kanw świetnie nadadzą się do zrobienia opasek w stylu indiańskim dla naszych pociech, a jeśli, oprócz cierpliwości do haftów, posiadacie umiejętność szycia na maszynie - możecie zrobić saszetkę mocowaną na pasku (pederastkę :) z margaretkami - jak znalazł na spacery i rowery :D

Wielbicielki biżu biżu też nie zawiodą się (jak widać powyżej na fotce). Przygotowano dla nich m. in. projekty kolczyków: z koralików, z papierowej wikliny oraz robionych na szydełku (tym razem nie ma, niestety, żadnego wzoru frywolitkowego :( ). Dla bardzo cierpliwych - polecam składanie papierowych koszyczków, a dla ekologicznych - recycling starych koszulek i  bluzek, dzięki ich m. in. przefarbowaniu. Kolejnym, typowo letnim projektem, jest wzór, dla szyjących, na chlebak piknikowy.

Mi, osobiście, wpadła w oko, bardzo łatwa do wykonania, broszka z szutażowych sznurków - kwiatki, a rozczulił mnie artykuł przypominający dawne dziecięce zabawy (z podwórka i nie tylko). Nie dość, że łezka zakręciła się w oku, to jeszcze znalazłam kolejny sposób na zabawę z moimi dziewczynkami. Poza tym na pewno kiedyś wykorzystam projekt torebki i opaski do wydziergania na szydełku. Ta ostatnia przyda się na wietrzne dni, a w wersji z grubszej włóczki - nawet na jesień.

Jak widać - projektów sporo. Gdyby jeszcze dodawano gratis paczkę wolnego czasu do ich wykonania :)

Na minus tego numeru mogę zaliczyć tylko duża ilość reklam sklepu internetowego wydawcy gazetki. Jego oferta zajmuje aż 6 stron (przy 48 stronach całości). Mam nadzieję, że to jednorazowy epizod, bo jeśli nie, to obawiam się, że może to być raczej antyreklama.

Jeśli zastanawiasz się nad zakupem - zobacz podgląd zawartości magazynu.


tytuł: Twórcze Inspiracje
numer: 4/6 (4/2013)
wydanie: 2013 Megat
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 29,0 cm
liczba stron: 48
ISSN: 1508-261X
język wydania: polski
ocena całości: wysoka / średnia (z powodu reklam)

aut. tekstu: Igoria
foto: Megat


czwartek, 6 czerwca 2013

POSTARZANIE PRZEDMIOTÓW. Spękania, decoupage, patynowanie - Marisa Lupato

Stare przedmioty mają w sobie klimat. Ech, i to dużo! 

Wiem coś o tym, bo od kilku lat jestem właścicielką starego domku na wsi, w którym poprzedni właściciel (na moją prośbę!) pozostawił sporą część wyposażenia. Większość, to "gadżety" z PRLu, ale jest też sporo starszych perełek, które czekają na moją działalność - renowacje, oczyszczenie, odmalowanie czy właśnie POSTARZANIE (fajnie to brzmi - postarzanie staroci :D). Dlatego wszelkie publikacje dotyczące takiej "opieki" zawsze budzą moje żywe zainteresowanie. Jest ich trochę na rynku, a największy wybór można znaleźć wśród książek wydawanych przez wydawnictwo RM. Sporo z nich napisała Marisa Lupato, której konikiem jest decoupage, ale przecież postarzanie to dziedzina bardzo pokrewna, niejednokrotnie wykorzystująca również technikę serwetkową. Postarzanie wykorzystuje też pasty strukturalne, crackle i patyny. W efekcie, dość łatwo można uzyskać nie tylko efekt fresku, ceramiki, tzw. country (spękania), ale i powierzchni imitującej skórę! Bardzo mocną strona tego poradnika jest dokładne opisanie preparatów wykorzystywanych w różnych projektach. Nie tylko przedstawiono wiele rodzai produktów, ale podpowiedziano jak je używać, często zwracając uwagę na rożne szczegóły, których nieuwzględnienie mogłoby zniszczyć efekt pracy. Większość zobrazowano licznymi, kolorowymi fotografiami. Takie dodatkowe uwagi zawsze wyróżniono graficznie, aby łatwiej było na nie trafić, np. w celu odświeżenia sobie niektórych informacji. Co ciekawe, nie skupiono się na preparatach tylko jednego producenta, dzięki czemu nie jest to rodzaj kryptoreklamy. W ten sposób, bardziej doświadczone osoby łatwiej znajdą ewentualne zamienniki, a początkujący będą bazować na produktach wymienionych w książce.


Ja jednak jestem typem, który najlepiej uczy się w praktyce (wyobrażacie sobie archeologa, który uczy się wykopalisk tylko z książek?!) Dlatego najważniejsze są dla mnie prace przykładowe. W tym wypadku ok. połowa książki to kursy krok-po-kroku pokazujące jak ozdobić i postarzyć różne powierzchnie i przedmioty, a jeśli jeszcze komuś mało inspiracji - ostatnie strony to galeria prac autorki. Nic tylko patrzeć, czytać i ... DO DZIEŁA!





O jakości i przydatności tej książki może świadczyć również fakt, że nakład wydania I. dość szybko wyczerpał się i powstała konieczność wydrukowania kolejnego wydania. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tą książka, bo większość osób zajmujących się rękodziełem i wystrojem wnętrz znajdzie w niej coś dla siebie.

UWAGA!!!
Książka skupia się na postarzaniu / ozdabianiu przedmiotów użytkowych (drewnianych, kartonowych, ceramicznych i metalowych). Niestety, brak w niej informacji jak postarzać i patynować biżuterię!

tytuł: Postarzanie przedmiotów. Spękania, decoupage, patynowanie
autor: Marisa Lupato
wydanie: 2011 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 26,0 cm
liczba stron: 64
ISBN: 978-83-7243-961-1
język wydania: polski
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: Wydawnictwo RM

czwartek, 16 maja 2013

TWÓRCZE INSPIRACJE - zeszyt 3/6

Zaglądanie do kiosku w celu zaopatrzenia się w literaturę rękodzielniczą niby nie było dla mnie zaskoczeniem. Od pierwszych chwil życia spotykałam się z wzorami swetrów z "Przyjaciólki" czy gazetkami dotyczącymi wzorów serwet i obrusów na szydełko, a któż nie zna "Burdy" i jej wykrojów. Ba, sama nawet kilka razy w życiu nabyłam takowe czasopisma, ale ostatnio nawet nie zwracałam uwagi na saloniki prasowe, bo przecież frywolitki, filcowanie czy szutasz to słowa nieznane większości pracujących w nich osób. A tu proszę - niespodzianka! Na półce w kiosku trafiłam na gazetkę - numer specjalny "Haftów Polskich" pt. "Twórcze Inspiracje". Teraz w domu mam już nie tylko aktualny numer, ale i kilka numerów archiwalnych, tak spodobał mi się ten magazyn. I zaraz dowiecie się dlaczego* :)


Przede wszystkim - niemal wszystkie projekty, które można znaleźć w "Twórczych Inspiracjach" wymyśliły i zaprojektowane zostało przez Polki! Każda autorka została wymieniona nie tylko z imienia i nazwiska, ale podano też namiary m. in. na ich blogi czy strony internetowe.

W dwumiesięczniku, na 52 stronach znajdziecie mnóstwo ciekawych pomysłów zaspokajających gusta wielbicielek i wielbicieli rękodzieła niemal wszystkich dziedzin. Ponieważ redakcja czasopisma wywodzi się z kręgu fanów haftów krzyżykowych - kilka wzorów haftów wykorzystano do ozdobienia innych projektów, np. poduszki czy kartek z okazji ślubu. Jednak wykonanie kartek z okazji ślubu wykorzystuje również elementy haftu wstążeczkowego i koralikowego, choć tylko w małym stopniu. Jeśli jednak chodzi o haft to mnie oczarował projekt z wykorzystaniem haftu cieszyńskiego. Tradycję połączono z nowoczesnością, używając go do ozdobienia torebki wieczorowej (do ręki). Z krótkiego opisu historii tego haftu dowiedziałam się przy okazji co to jest żywotek :) Ech! Pięknie wygląda jedna z nich, z czarnego aksamitu, ozdobiona złotymi nićmi madeira. Może kiedyś pokuszę się o wykonanie... I w tych projektach (w małym stopniu) użyto haftu koralikowego. A jeśli ktoś szukałby innego sposobu na wykorzystanie koralików, to może wykonań owalne kolczyki w wybranej wersji kolorystycznej, czy zrobić sutaszową falę - bransoletkę. Sznurek sutaszowy użyty został również do makramowych projektów - bransoletka, kolczyki i wisior. Zapomniałam dodać, że haft krzyżykowy ozdabia jeszcze dwa inne projekty - pudełka. Pierwsze z nich to kartonażowe, piętrowe pudełko na biżuterię, a drugie to spory pojemnik z pokrywką ozdobiony papierową wikliną. Oba można wykonać niewielkim nakładem finansowym, bo przy użyciu recyclingu - przyjemne z pożytecznym ! :) Recycling może przydać się też przy wykonaniu stroika na stół lub drzwi z tkanin i wstążek. A wielbicieli cardmakingu powinien zainteresować krótki kurs Iris folding'u m. in. w Kąciku mamy i dziecka, gdzie przedstawiane są łatwiejsze (ale wcale nie mniej efektowne!) projekty. Wszystkie pomysły można łatwo wykonać dzięki dokładnym opisom i licznym fotografiom, tworzących do każdego z nich kursy typu krok-po-kroku, zaczynające się od dokładnego spisu potrzebnych materiałów i narzędzi. Jeśli którychś z nich nie masz - możesz je zamówić, bo wydawca zamieścił przy nich kody, dzięki którym bez trudu znajdziesz je w sklepie internetowym Coricamo, a dużym ułatwieniem dla haftujących jest zestawienie kodów kolorów muliny różnych producentów. 

Na końcu zamieszczono cenne rady wizażystki, która podpowiada jak wykorzystać modę na intensywne kolory w stroju i makijażu i jak do tego dobrać odpowiednią (również rękodzielniczą) biżuterię.

Jeśli nadal zastanawiasz się nad zakupem tej gazetki, to znakomitą podpowiedzią będzie możliwość zerknięcia do jej wnętrza bez potrzeby ruszania się z domu. Wystarczy kliknąć na ten link, aby obejrzeć filmik z YouTube, na którym wyświetlono zawartość aktualnego numer czasopisma. Gorąco popieram takie pomysły i żałuję, że inni wydawcy ich nie stosują.

*Żeby nie zaciemniać obrazu całości, w kolejnych postach przedstawię numery archiwalne, a w tym poście skupię się na numerze aktualnie dostępnym w kioskach lub w sklepie internetowym wydawnictwa

tytuł: Twórcze Inspiracje
numer: 3/6 (3/2013)
wydanie: 2013 Megat
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 29,0 cm
liczba stron: 52
ISSN: 1508-261X
język wydania: polski
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: Internet

czwartek, 2 maja 2013

FRYWOLITKI. Biżuteria, ozdoby, dekoracje - Agnieszka Bojrakowska-Przeniosło


Oj, już dawno nie przestępowałam z nogi na nogę nie mogąc doczekać się jakiejś zamówionej książki o rękodziele. A tak było w tym przypadku. Od listopada zeszłego roku wciągnęłam się we "frywolenie". I określenie "wciągnęłam się" nie jest dokładne. Moje myśli non stop krążą wokół niteczek i czółenek oraz koralików. Podpatruję innych (na blogach, fotkach i You Tube) i uczę się (z blogów, fotek i You Tube :). No, i oczywiście, z książek! Ale tych, w języku polskim (w całości poświęconym frywolitkom) jest jak na lekarstwo. Naliczyłam raptem kilka, dlatego każda następna publikacja wywołuje u mnie stan euforii! :D O książce p. Agnieszki dowiedziałam się z allegro, przez przypadek. A można by przecież dać o niej znać na kilku forach i serwisach rękodzielniczych, żeby reklama była lepsza... Ale to już zadanie dla wydawcy (wyd. RM).




A jeśli o mnie chodzi, to przejrzałam tę książkę wzdłuż i wszerz, w ciągu kilku dni, i ciągle nie mam jej dość :) Książka jest bardzo fajna - pełna mnóstwa kolorowych i czytelnych fotografii, więc nadaje się dla początkujących, nawet dla takich, którzy nie znają we frywolitkach nawet podstawowego ABC. Można nauczyć się z niej nie tylko jak wykonać słupki, pikotki, kółeczka i łuczki, ale przedstawiono też bardziej skomplikowane elementy koronki, jak odwrócone kółeczka (łańcuszek i łańcuszek podwójny), podwójne pikotki, słupki odwrotne, kółeczka na łuczku oraz sposoby wrabiania koralików. Pokazano też podstawowy warsztat narzędzi "kobiet frywolnych" i sposoby konserwacji gotowych prac. Technicznie - porządne wydanie, choć w miękkiej okładce. Ale dzięki temu - cena przystępniejsza (ok. 30 zł).



Jeśli znacie podstawy frywolitkowe, możecie opuścić pierwsze rozdziały i przejść do stron na których opisano projekty do samodzielnego wykonania. Jest ich dużo, i są różnorodne  ale nastawione raczej na ozdoby i biżuterię. Wielbiciele serwet i kołnierzyków z koronki frywolitkowej  nie znajdą w niej interesujących projektów - jedynie projekt podkładki pod kubki stanowi namiastkę serwetki. Inne przykłady to komplety biżuteryjne, kolczyki, bransoletki , kilka gwiazdek - śnieżynek i ubranek na bombki (ewentualnie, łatwo można je przerobić na ubranka na pisanki) oraz detale ozdobne - skrzydełka anielskie, bratki (świetne do cartmakingu), korona królewska, podwiązka, zakładka do książki, a dla mnie hitem są buciki na chrzest i wianek pierwszokomunijny. Hitem, dlatego, że niedługo czekają mnie te uroczystości i zapewne pokuszę się o wykonanie tych ozdób w oparciu o tę książkę. Ale, myliłby się ktoś, kto sądzi, że początkujący adept frywolitki poradzi sobie z tymi dość skomplikowanymi projektami z marszu. Chociaż jestem z frywolitką na bieżąco, to jednak w pierwszej chwili musiałam trochę przysiąść fałd, żeby w oparciu o schemat bucików, rozgryźć co i jak - gdzie łańcuszek  a gdzie łuczki i w którym miejscu zacząć. To spory minus, zwłaszcza, że książka ma stanowić "podręcznik" również dla początkujących. Brakuje, moim zdaniem, rozszerzonym opisów tekstowych, lub po prostu numerków pokazujących w którym miejscu zacząć wykonanie danego elementu. Troszkę więcej opisów zamieszczono tylko przy kilku projektach. Co prawda na początku książki umieszczono słowniczek obrazkowy, pokazujący jak na schematach oznaczono łuczki, kółeczka itp., ale nie zawsze jest to jasne na pierwszy rzut oka. Sugerowałabym również posegregowanie projektów od najłatwiejszych do najtrudniejszych lub po prostu, o adnotację o ich trudności np. przy nazwie lub na początku opisu. To znakomity drogowskaz dla początkujących.


Dużym plusem jest spora ilość fotografii, ale niestety, to nie wszystko. Biorąc jednak pod uwagę dostępne na polskim rynku publikacje o frywolitkach, jest to chyba najciekawsza z nich ze względu na dużą różnorodność pokazanych projektów. Dlatego przy ocenie całości, daję 4+. 

tytuł: Frywolitki. Biżuteria - ozdoby - dekoracje
autor: Agnieszka Bojrakowska-Przeniosło
wydanie: 2013 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 26,0 cm
liczba stron: 96
ISBN: 978-83-7773-024-9
język wydania: polski
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: Wydawnictwo RM

niedziela, 14 kwietnia 2013

BIŻUTERIA Z KRYSZTAŁKAMI SWAROVSKI - Marisa Lupato

I znów przedstawiam książkę Marisy Lupato, ale dziś o zupełnie innej dziedzinie rękodzieła niż poprzednie.

Okazuje się, że autorka potrafi tworzyć ozdoby również z koralików. I chętnie dzieli się swoją wiedzą, w sposób przejrzysty i czytelny. A jeśli do tego zachwycają kogoś biżutki wykonane z kryształków Swarovskiego - na pewno powinien zerknąć do tej książki. Okazuje się bowiem, że bardzo łatwo można je zrobić samodzielnie. Publikacja, niczym książka kucharska, pełna jest dokładnych "przepisów" na wykonanie naszyjników, kolczyków, zawieszek (np. do komórki), bransoletek, pasków do zegarków itp. I tak jak w książce kucharskiej, przy każdym projekcie, osobno wypisano potrzebne materiały i narzędzia (dla ułatwienia, opis ten umieszczono w bocznej ramce), a sposób wykonania opisano w kolejnych punktach, dodatkowo bogato ilustrując go kolorowymi fotografiami.



Za duży plus uznaję przedstawienia sposobów wyplatania (z drobniejszych koralików) bardziej skomplikowanych elementów ozdobnych jak kulki czy romby. Fajnym pomysłem wydaje się też wykorzystania fragmentów koronek. Dzięki temu projekty nie są banalnymi "układankami z kloców Lego", co czasem zarzuca się biżuterii wykonanej z półfabrykatów. I choć często trzeba będzie poświęcić więcej czasu na ich wykonanie, to efekty na pewno wynagrodzą włożony trud, a zdobyte umiejętności przydadzą się w przyszłości.





Przeglądając książkę trudno powstrzymać się od natychmiastowego wykonania licznych projektów (np. niemal przy każdym naszyjniku podpowiedziano jak wykonać pasujące do niego kolczyki i/lub bransoletkę). Przyczyniają się do tego głównie liczne i piękne fotografie opisywanych modeli (sama zerkałam do niej nie raz choćby po to, aby nacieszyć wzrok tymi ślicznościami, a wiem, że nie tylko mi wpadły one w oko :), Wydawnictwo RM jak zwykle poczyniło wiele starań, żeby wydanie było bardzo porządne. Ponieważ jednak książka jest już troszkę leciwa (wyd. w 2009) może być trudno dostępna. Zawsze możecie jej poszukać na stronach księgarni internetowej 10zlotych.pl (bezpośrednio u wydawcy) albo w księgarniach stacjonarnych, zwłaszcza w tych, gdzie można kupić tzw. końcówki nakładów lub w bibliotekach. Mam nadzieję, że zainteresowanym uda się do niej dotrzeć, bo książka warta jest zachodu. Pozdrawiam gorąco!


tytuł: Biżuteria z kryształków Swarovski
autor: Marisa Lupato
wydanie: 2009 RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,4 x 26,0 cm
liczba stron: 96
ISBN: 978-83-7243-714-3
język wydania: polski
język oryginału: włoski ("Gioielli con perle e cristalli Swarovski")
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: Wydawnictwo RM



sobota, 16 lutego 2013

Koraliki. 300 wskazówek, technik i tajników nawlekania - Jean Power

Wreszcie doczekałyśmy/-liśmy się publikacji o koralikach, w języku polskim, która zawierałaby bardzo dużą ilość informacji. Na Zachodzie takie kompendia są bardzo popularne i często opatrzone mianem (przesadnym, jak dla mnie) Biblii  Na szczęście, Jane Power odeszła od tego naciągania, ale i tak jej publikację śmiało można nazwać najpełniejszą, którą można dostać na polskim rynku wydawniczym. 


Tytuł informuje nas, że autorka zawarła 300 technik i wskazówek. Cóż, nie do końca to prawda, bo informacji jest trochę więcej, a nie wszystkie uwagi ponumerowano, wobec czego, jest ich pewnie ok. 400! Ale to tylko działa na jej plus :) Zebrano je w następujących działach: PODSTAWY (m. in. o rodzajach koralików, wykorzystaniu korali z second-handów, narzędziach do wyrobu biżuterii czy podstawach projektowania różnego rodzaju biżutków), NAWLEKANIE (jak i na co nawlekać, żeby uzyskać określony efekt), OZDOBY Z DRUTU (czyli jak samodzielnie - dość łatwo i tanio - urozmaicić nasze projekty), PLECENIE KORALIKÓW (rożne rodzaje nici i splotów, np. drabinka, cegiełka, herringbone, peyote, kwadratowy, ale również spiralne bicze, czy tuby z plecionki). Jest to część dla cierpliwych i bardziej zaawansowanych adeptów produkcji biżuterii hand made. Ale dla mnie, nie ukrywam, jest to część najciekawsza. 

Wszystkie informacje opatrzone są mnóstwem(!) kolorowych fotografii i rysunków. co bardzo przydaje się przede wszystkim w ostatnich rozdziałach, poświęconych właśnie różnym rodzajom wyplatań koralikowych. Dodatkowo, przy tytule rozdziału zamieszczono jeszcze namiary na inne fragmenty książki, które mogą zawierać informacje przydatne w opisywanym fragmencie, np. przy spiralnych biczach podano numery stron, na których dokładnie opisano rodzaje i rozmiary drobnych koralików (maczków).

Pracę z książką i koralikami bardzo ułatwia rozkładana, zamieszczona na końcu, klapka, na której pokazano, w skali 1:1, najpopularniejsze rozmiary koralików. To znacznie ułatwi orientację w opisach zawartych w książce oraz w materiałach jakie mamy we własnych zasobach. Jeśli dla kogoś oznaczenie np. TOHO 11 jest czarną magią to tu może sprawdzić jakiej wielkości jest taki koralik. Na klapce podano też informacje o grubościach drutów jubilerskich. Dzięki temu, że klapka ma formę "rozkładówki" można jej używać przy dowolnie wybranym fragmencie lektury.

Na pewno przydatny jest, również zamieszczony na końcu książki, słowniczek i indeks haseł. Niestety, pewnie trochę mniej wykorzystane zostaną informacje na temat dostawców czy stowarzyszeń, bo wszystkie dotyczą USA. Jeśli jednak znacie choć trochę j. angielski - może warto wejść choć na strony internetowe, żeby nacieszyć oczy:) Zachęcam też do zerknięcia na podane strony źródeł internetowych i czasopism (only English!).

Podsumowując - uważam, że książka przyda się każdemu, kto para się produkcją biżuterii - zarówno w stopniu podstawowym, jak i zaawansowanym. Jest to na prawdę bardzo rzetelne opracowanie i choć tu i ówdzie można byłoby dorzucić parę informacji, to jednak chyba nigdy nie uda się zmieścić wszystkich informacji w jednej książce, bo przecież - jeszcze się taki nie urodził... :)


tytuł: Koraliki. 300 wskazówek, technik i tajników nawlekania koralików
autor: Jean Power
wydanie: 2013 Buchmann
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 19,0 x 24,5 cm
liczba stron: 160
ISBN: 978-83-7670-630-6
język wydania: polski
język oryginału: angielski ("Compendium of Beading Techniques")
ocena całości: wysoka

aut. tekstu: Igoria
foto: www.buchmann.pl

niedziela, 10 lutego 2013

Decoupage wszystkie techniki - Marisa Lupato



Poprzednio opisywana książka Marisy Lupato - Decoupage w stylu prowansalskim dotyczyła tylko jednego stylu wśród rożnych technik ozdabiania tzw. metodą serwetkową. Jednak zajmując się decu warto zapoznać się też z innymi sposobami zdobienia przedmiotów. Ich przegląd znajdziecie w tej publikacji, zwłaszcza, że jest to chyba najpełniejsza książka o tej dziedzinie rękodzieła, dostępna na polskim rynku księgarskim. Obszerny wstęp opisuje m. in. wszystkie akcesoria, które mogą znaleźć tu zastosowanie, np. rodzaje podkładów, klei,  lakierów i preparatów postarzających. Dokładnie opisano też różne rodzaje papierów, ale oprócz tego podpowiedziano zastosowanie etykiet z opakowań czy suszonych kwiatów lub liści. Następne strony zawierają opisy przygotowania różnych powierzchni (np. drewna, ceramiki, szkła itp.) przed rozpoczęciem pracy "właściwej".


Przewodnik po metodach dekorowania zaczyna się dopiero na 40 stronie, co najlepiej obrazuje ilość informacji wstępnych. Tu różne techniki pokazano na przykładach do realizacji (typu krok-po-kroku, opatrzone dużą ilością kolorowych fotografii). Warto zaznaczyć, że przykładów jest naprawdę dużo, np. sposoby postarzania przedmiotów pokazano w dziewięciu różnych wariacjach! Każdy przykład ma na marginesie dokładny opis niezbędnych do jego wykonania akcesoriów i preparatów. Czasem przykłady opatrzono też dodatkowymi, wyróżnionymi graficznie, poradami. Całość, razem z opisami i fotografiami jest bardzo czytelna i pozwala nawet początkującym na wypróbowanie swoich sił.
Książkę można przeglądać i inspirować się nią godzinami. Trudno ją opisać - ją po prostu trzeba wziąć do ręki i samodzielnie wybrać najbardziej interesujące techniki lub projekty. Zapewniam, ze każdy zainteresowany decupage'm trafi na (większy lub mniejszy) ciekawy fragment.

Gorąco polecam!


tytuł: Decoupage wszystkie techniki
seria: Inspiracje
autor: Marisa Lupato
wydanie: 2011 (wyd. II) RM
okładka: miękka, kolor
środki: kolor
format: 20,5 x 26 cm
liczba stron: 162
ISBN: 978-83-7243-957-4
język wydania: polski
język oryginału: włoski ("Decoupage manuale completo")
ocena całości: wysoka

aut. tekstu i foto: Igoria
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...